Ja kiedyś zainwestowałem w ładowarkę (nie prostownik) i mam z bani. Akku wytrzymują mi bardzo długo. Często zabieram do kolejnego auta
Polecam Ci zainteresować się tematem CTEK MXS10 (funkcja RECOND).
Daje pozytywne rezultaty przynajmniej w moim wypadku.
Co do dźwigienki to jak Kolega Łukasz allegro. Od siebie dodam sprawdzenie OLX lub wyjazd na szrot gdzie jest prawie wszystko
PS Napisaliśmy posta w tej samej minucie i nie widziałem pytania Twojego.
Odpowiadam:
Odkręcasz nie pamiętam chyba jedną albo dwie śrubki i uchwyt masz wyjęty. Patrzyłeś tam? Zajrzyj bo tam nie ma co tłumaczyć
| eleszet napisał/a: |
Ja kiedyś zainwestowałem w ładowarkę (nie prostownik) i mam z bani. Akku wytrzymują mi bardzo długo. Często zabieram do kolejnego auta
Polecam Ci zainteresować się tematem CTEK MXS10 (funkcja RECOND).
Daje pozytywne rezultaty przynajmniej w moim wypadku.
Co do dźwigienki to jak Kolega Łukasz allegro. Od siebie dodam sprawdzenie OLX lub wyjazd na szrot gdzie jest prawie wszystko
PS Napisaliśmy posta w tej samej minucie i nie widziałem pytania Twojego.
Odpowiadam:
Odkręcasz nie pamiętam chyba jedną albo dwie śrubki i uchwyt masz wyjęty. Patrzyłeś tam? Zajrzyj bo tam nie ma co tłumaczyć |
Kolego, a jest sens mi kupowac takie cos jesli ja do pracy codziennie robie 34 km w jedna strone ?
Jedynie w grudniu mam do 2 tygodni przerwy i tyle
Nie interesowalem sie nigdy takim czyms bo zakladalem ze autem robie dystanse takie, ze aku bedzie nalaodwany jak trzeba
Rocznie zrobie minimum 17 000 km do samej pracy, a jedzze jeszcze duzo poza praca , na wakacje po 1200km w jedna strone
A co do tej dzwigienki to zapytalem juz, zeby wiedziec czego sie spodziewac
A jeszcze odnosnie tej dzwigni....to wczesniej mialem problem z otwieraniem maski, ciagnalem za dzwignie i nic....gdzie szukac rozwiazania ? W zamku czy moze linke trzeba naciagnac lub naoliwic ?
Od maja 2013 zrobilem 80 000 km
Ja do niczego nie namawiam. Osobiście robię dziennie ponad 100km i dostrzegam sens w używaniu ładowarki. Nie używam jej do ładowania a do RECOND. Robię to raz na kwartał i po bólu. Fakt faktem przy okazji RECOND akku się ładuje ale tu bardziej chodzi o sposób w jaki ładunek dostaje się do akku. Dzięki temu normalnie zwiększa się pojemność akku.
Ale fakt faktem to ustrojstwo kosztuje więc trzeba się zastanowić czy warto. Ja uważam że mi się zwróciło.
Zadzialalo wsadzenie kluczyka, przekrecenie, wcisniecie przycisku zamknij , otworz i wyjecie kluczyka Dzieki !
Bardzo się cieszę że Ci mogłem pomóc
Niech Ci się sprawuje.
A na forum jest taki przycisk jak "piwo" i "pomógł"

One wynagradzają poświęcony czas Kolego.
Szerokiej drogi!
No i jednak du**.....dzis spod pracy nie odpalil a temperatura na plusie

Dopiero za ktoryms razem w koncu sie udalo

I co tu zrobic
| showtek2 napisał/a: |
No i jednak du**.....dzis spod pracy nie odpalil a temperatura na plusie Dopiero za ktoryms razem w koncu sie udalo I co tu zrobic |
Nie odpalił czy rozrusznik nie zakręcił?
Rozrusznik nie zakrecil nawet
W takim razie tak jak wcześniej pisałem efektem może być rozrusznik, jego zasilanie lub włącznik stacyjki. Jeżeli po przekręceniu w pozycji rozruch słychać stuknięcie wydobywające się z rozrusznika, to włącznik stacyjki będzie OK.
Tak , slychac przekaźnik. Poza tym mam pewne zabezpieczenie w aucie i jak czegos nie wcisne to bedzie krecil a nie odpali....ehh wywalilem kase na akumulator a tu dalej problem

A jakie napiecia powinien miec akumulator ? Ile powinno byc jesli bym teraz poszedl, otworzyl maske i zmierzyl ? Bo ładowanie sprawdzalem i bylo 14,5 V z groszami
We wtorek oddaje auto zeby rozrzad zrobic to im powiem zeby tez rozrusznik obczaili
A malem kiedys w zimie juz takie cos ze odpalic mi nie chcial po tym jak odebralem auto od mechanika...ale za ktoryms razem sie udalo....bylo to samo ze nawet nie zakrecil....i tylko raz tak bylo,pozniej palil bez problemu....hmmm a gdzie szukac masy do karoserii ?
Napięcie powinno wynosić powyżej 12V. Sądzę, że powodem będzie automat rozrusznika, lub spadek napięcia na zacisku rozrusznika.
W takim razie we wtorek jak oddam auto na rozrzad powiem zeby mechany zrobily tez rozrusznik
choc mega dziwne jest to, ze dopiero teraz sie tak dzieje, a w lato nic...zero objawow nawet
W lecie jest mniejsza wilgotnośc powietrza.
Ale bywalo juz na minusie przez wiele dni i zawsze palil na dotyk , a tu teraz lipa

No nic, oby mi zrobili to dziadostwo i oby juz problemow nie bylo
Zrobienie przeglądu kapitalnego nie zaszkodzi. Przy okazji można będzie sprawdzić szczotki.
Żywotność rozrusznika obliczona jest na mniej więcej 250tkm oczywiście wszystko zależy od częstotliwości używania rozrusznika. Tak czy inaczej dobrze by było zrobić go w komplecie i mieć spokój.