Witam
Najpierw opisze mój problem
W piątek wróciłem od dziewczyny odstawiłem samochód i wszystko grało w sobotę samochód stał cały dzień niejeżdżony natomiast w niedziele o godzinie 12 wybierałem się do kolegi i samochód nie chciał zapalić chechłałem go aż padł akumulator więc poprosiłem kolegę żebyśmy odpalili go na kable i w końcu z wielkim bólem odpalił więc pojechałem do kolegi u niego samochód postał około 2 godzin gdy odjeżdżałem od niego samochód odpalił za 1 razem ale pochodził jakąś minute i sam zgasł wiec odpaliłem go 2 raz bez problemu i pojechałem do domu , w domu znowu samochód postał jakaś godzinę i znowu zamierzałem się wybrać do dziewczyny samochód odpalił za pierwszym razem bez problemu wiec zacząłem jazdę ujechałem jakieś 25 metrów i znowu sam zgasł wiec odpaliłem go drugi raz już bez problemu . Dodam jesze ze przy odpalaniu wydaje mi się jak bym słyszał jakieś uderzenie.
Nie mam pojęcia co może być tego przyczyna proszę was o pomoc
Ten temat jest zablokowany bez możliwości zmiany postów lub pisania odpowiedzi
Ten temat jest zablokowany bez możliwości zmiany postów lub pisania odpowiedzi
Audi a4b5 1,6 adp 1996r 74 KW - Ciężko pali i gaśnie
Re: Audi a4b5 1,6 adp 1996r 74 KW - Ciężko pali i gaśnie
pierwsze wazne pytanie masz LPG? Oraz drugie pytanie czy VAGowałes niunię?
| norbi2566 napisał/a: |
| Witam
Najpierw opisze mój problem W piątek wróciłem od dziewczyny odstawiłem samochód i wszystko grało w sobotę samochód stał cały dzień niejeżdżony natomiast w niedziele o godzinie 12 wybierałem się do kolegi i samochód nie chciał zapalić chechłałem go aż padł akumulator więc poprosiłem kolegę żebyśmy odpalili go na kable i w końcu z wielkim bólem odpalił więc pojechałem do kolegi u niego samochód postał około 2 godzin gdy odjeżdżałem od niego samochód odpalił za 1 razem ale pochodził jakąś minute i sam zgasł wiec odpaliłem go 2 raz bez problemu i pojechałem do domu , w domu znowu samochód postał jakaś godzinę i znowu zamierzałem się wybrać do dziewczyny samochód odpalił za pierwszym razem bez problemu wiec zacząłem jazdę ujechałem jakieś 25 metrów i znowu sam zgasł wiec odpaliłem go drugi raz już bez problemu . Dodam jesze ze przy odpalaniu wydaje mi się jak bym słyszał jakieś uderzenie. Nie mam pojęcia co może być tego przyczyna proszę was o pomoc |
gazu niema .Tak VAGowałem pokazało 3 błędy 16500, 17978, 16518. Dodam że dzisiaj odpaliła bez problemu i te że przy zapaleniu ( przekręcenia zapłonu ) słychać 3 piknięcia
Sprawdź przekaźnik pompy paliwa. Możliwe, że masz wypalone styki.
Jutro go sprawdzę ale tak dla pewności jest on pod kierownicą , o ile pamiętam to jakieś pół roku kumpel mi go sprawdzał i był ok . Dodam kolejny objaw po ruszeniu daje gazy i samochód zaczyna szarpać
[ Dodano: Pon 10 Gru, 2012 19:49 ]
i jeszcze takie pytanie jak dwa dni temu wyczerpałem akumulator i odpalałem go na kable , przejechałem jakieś 30 km i akumulator się naładował i samochód odpala normalnie to wyciągnąć akumulator i naładować go prostownikiem czy zostawić go w samochodzie i jeździć dalej ?
[ Dodano: Pon 10 Gru, 2012 19:49 ]
i jeszcze takie pytanie jak dwa dni temu wyczerpałem akumulator i odpalałem go na kable , przejechałem jakieś 30 km i akumulator się naładował i samochód odpala normalnie to wyciągnąć akumulator i naładować go prostownikiem czy zostawić go w samochodzie i jeździć dalej ?
Naładuj go lepiej.
Styki w przekaźniku ok.
[ Dodano: Nie 16 Gru, 2012 01:50 ]
Witam wymieniłem kable i świece ale problem dalej jest jechałem dzisiaj do dziewczyny jakieś 6 km do niej mam samochód cała drogę szarpał a gdy wracałem ujechałem jakiś kilometr samochód zgasł i już nie chciał zapalić kolega musiał mnie scholować
[ Dodano: Pon 17 Gru, 2012 23:21 ]
znajomy mi mówił żebym zrobił taki mały test ściągnął przewody wysokiego napięcia z świec i próbował odpalić silnik i zobaczył czy świece są mokre u mnie były suche . Co o tym sadzicie ? I czy to możliwe ze przy zgaszonym silniku be kluczyka w stacyjce było ciśnienie w przewodzie paliwowym ? Bo odkręciłem przewód paliwowy pzezd tą listwa na której są wtryskiwacze i przy zgaszonym silniku bez kluczyka w stacyjce było tam spore ciśnienie i leciało paliwo tak jak by z powietrzem
[ Dodano: Nie 16 Gru, 2012 01:50 ]
Witam wymieniłem kable i świece ale problem dalej jest jechałem dzisiaj do dziewczyny jakieś 6 km do niej mam samochód cała drogę szarpał a gdy wracałem ujechałem jakiś kilometr samochód zgasł i już nie chciał zapalić kolega musiał mnie scholować
[ Dodano: Pon 17 Gru, 2012 23:21 ]
znajomy mi mówił żebym zrobił taki mały test ściągnął przewody wysokiego napięcia z świec i próbował odpalić silnik i zobaczył czy świece są mokre u mnie były suche . Co o tym sadzicie ? I czy to możliwe ze przy zgaszonym silniku be kluczyka w stacyjce było ciśnienie w przewodzie paliwowym ? Bo odkręciłem przewód paliwowy pzezd tą listwa na której są wtryskiwacze i przy zgaszonym silniku bez kluczyka w stacyjce było tam spore ciśnienie i leciało paliwo tak jak by z powietrzem
| Uwagi obslugi forum: |
Wpis został zmoderowany. Nie ma potrzeby krzyczeć. |
| szynszylek |
Ten temat jest zablokowany bez możliwości zmiany postów lub pisania odpowiedzi
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Nie możesz ściągać załączników na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Nie możesz ściągać załączników na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych