Tak się składa, że wspólnie z moją dziewczyną od roku jesteśmy właścicielami A3 1.9 TDi 110KM, rocznik 2000. Z autkiem w sumie nie ma większych problemów i wszystko działa ładnie, jednak jest coś co mnie męczy już od samego momentu zakupu i właśnie z tym problemem się zgłaszam do Was.
Otóż w aucie od początku mamy problem ze wskaźnikami poziomu paliwa oraz temperatury.
Ze wskaźnikiem temperatury już chyba doszedłem do ładu i okazuje się, że wskazówka jest przestawiona o 20 stopni - zimny pokazuje 80stopni, a po rozgrzaniu cały czas równo 110, więc raczej rozwiązanie oczywiste - ktoś coś tam grzebał
Jednak bardziej martwi mnie wskaźnik poziomu paliwa. Otóż, po odpaleniu samochodu wskaźnik pokazuje najpierw jakieś różne wartości (chyba losowo, a nie wg wskazań z pływaka) a później spada na 0 i co jakiś czas o trochę się podnosi i spada i tak ciągle. Pierwszą diagnozą był pływak, więc został wymieniony i bez zmian...Podłączyłem auto do kompa i wskazał "Zwarcie do masy na pływaku" (przynajmniej tak odczytał ten co to podłączał), więc jeszcze raz wyjąłem pływak i szukałem, ale nic tam nie znalazłem, więc poskładałem to do kupy i zawiozłem na warsztat. Diagnoza pierwszego "znawcy" - nowy pływak, bo ten zły. Akurat miał taki gdzieś w składziku, podłączył i dalej to samo. Czyli pływak dobry, znawca zrezygnował... U innych mechaników dowiedziałem się, że może to być spowodowane licznikami, bo oni też sprawdzili pływak i nie znaleźli na nim przyczyny.
Kazali podjechać do kogoś od elektroniki, pojechałem i ten popatrzył na instalacje idącą od pływaka i stwierdził, że to jest instalacja od benzyniaka. Znalazł też jakiś kabel urwany, nie pasujący nigdzie, który był schowany pod wykładziną.
Gość powiedział, żeby zostawić auto, on rozbierze liczniki i od nich zacznie, a później sprawdzi całą instalację, ale nie gwarantuje, że będzie to działać, bo - jak sam to ujął - nieźle nasrane w tej instalacji. Nie zagwarantował efektu, jednak zagwarantował cenę - 400zł za samo "podjęcie się zadania", więc powiedziałem, że się zastanowię.
Może ktoś z Was miał podobny problem?
Faktycznie może być tak, że instalacja od benzyniaka w dieslu? Poza tymi kablami koło pływaka i grzebanym licznikiem nie widziałem nic wzbudzającego mój niepokój, dlatego się zastanawiam.
Liczniki i tak muszę wyjąć, żeby przestawić tą wskazówkę od temperatury, dlatego może podpowiecie co sprawdzić najpierw jeśli chodzi o wskaźnik paliwa?
Przepraszam za rozwiązłość mojej wypowiedzi, ale że to pierwszy mój post chciałem jak najlepiej objaśnić problem. Jeśli będą potrzebne jakieś fotki to postaram się wrzucić jutro. Dodam tylko, że licznik z półfisem.
Z góry dziękuję za wszystkie podpowiedzi!
Pozdrawiam, Elver