Woda na wycieraczce kierowcy.
Witajcie,
Taki mnie trapi problem. Gdy po wczorajszym deszczu dziś rano spotkałem kałuże pod nogami. Przed chwilą poszperałem i jedyne co ustaliłem to to że odpływy są raczej ok bo woda spływa (test wiaderka lejąc na przednią szybę). Jednak znalazłem miejsce w którym kapie woda, przy pedale hamuca.
https://www.dropbox.com/s...%2019.03.33.jpg
Zaglądając od spodu woda delikatnie kapała z widocznych kabelków:
https://www.dropbox.com/s...%2019.06.50.jpg
https://www.dropbox.com/s...%2019.05.56.jpg
https://www.dropbox.com/s...%2019.05.56.jpg
Moje pytanie: Gdzie mogę szukać źródełka?
Od góry nic nie widać zresztą dostęp nijaki, kanału nie mam i niestety nie mam jak ...
Z góry dzięki za pomoc
Uszczelnienie pod eboxem lub uszczelka linki maski silnika. Przy takim problemie proponuję rzucić okiem na sterownik komfortu czy niema w nim wody - póki jeszcze działa.
Popieram. Co prawda ja się z tym nie zmagałem ale mój kolega miał z tym kłopot a problemem było miejsce w którym linka od otwierania pokrywy silnika wchodzi do środka. Nie pamiętam czy tam jakaś uszczelka wypadła i wystarczyło że wsadził czy musiał coś dokupić tego nie wiem ale polecam kuknąć na to a ja jak się do niego dodzwonię to spróbuję zasięgnąć rady.
PS Kolega załatwił sprawę sylikonem. Nie wiem czy to fachowe ale mówi że pomogło. Ciekawe czy w ASO nie mają za kilka złotych takiego uszczelnienia żeby nie trzeba było robić wioski z sylikonem.
Cześć,
| Cytat: |
| Uszczelnienie pod eboxem lub uszczelka linki maski silnika. Przy takim problemie proponuję rzucić okiem na sterownik komfortu czy niema w nim wody - póki jeszcze działa. |
Dywanik podnosiłem, woda tam się nie przedarła, woda przyszła od góry i chyba jest nieprzemakalny bo na blachach pod spodem nie było ani trochę wody...
| Cytat: |
| miejsce w którym linka od otwierania pokrywy silnika wchodzi do środka. |
Może zaraz wyskoczę zerknąć w oba miejsca.
Dzięki, będe informował co i jak...
Pozdro
[ Dodano: Sob 28 Cze, 2014 16:29 ]
A więc tak, uszczelka linki jest cała i w całkiem dobrej kondycji.
Za eboxa nie zdołałem dziś zejrzeć bo pogoda się coś psuje, ale zauważyłem, że podszybie z prawej strony jest dość solidnie przytwierdzone do szyby, a z prawej właśnie szło go do pewnego miejsca tak jakby od tej szyby odciąnąć dość łatwo. Czy to w tym tkwi problem czy jest to element, który raczej nic w tej kwestii nie przeszkadza? Czy woda i tak się pod ten plastik dostaje?
patrząc na zdjecie z linka prawą stronę można "odlepić", chodzi o krawędź przylegającą do szyby.
A szybę czołową masz oryginalną?
Nie właśnie nie jest oryginalna...
Spróbuj zaangażować drugą osobę. Weź wąż ogrodowy i imitując opady deszczu lej po całej szybie po stronie która Ci przecieka. Być może "fachowcy" zakładający szybę zrobili to niedbale i jest nieszczelność a maskownica nie przylega jak należy i podczas jazdy woda + pęd powietrza i woda zacieka. Nie wiem czy to jest to. Sorki jeśli się pomyliłem ale staram się - nie jestem mechanikiem więc głowy nie daję
Jedyne co zrobiłem to właśnie wystarczyło wylanie wiadra na parkingu tylko po stronie kirowcy po całej szybie i właśnie wtedy to kapanie zauważyłem ale miejsce w którym przecieka (nie znane)...
Ale dzięki.
Jak będe miał chwile to może ściągne tą maskownice. Bo ona nie jest od ochrony przed wodą rozumiem? To tylko maskownica?
Tak te plastikowe podrzybie jest wyciagan nie jest klejone razem z szyba tak ze mozesz je wyciagnoc sobie bez problemu nic sie nie stanie
moim zdaniem powinieneś wyciągnąć plastikowe podszybie i wyczyścić dokładnie wszystko, z biegiem czasu zbierają się tam liście i różne inne dziadostwo, co zapycha odprowadzanie wody.