Mam pytanie odnośnie dolotu filtra powietrza, ponieważ mój był urwany przy pasie, więc postanowiłem kupić nowy.
Po zakupie okazało się że przyszedł dolot ale niestety od a4 2.8, i tutaj zauważyłem pewne różnice ogólnie na pierwszy rzut oka jest taki sam, ale niestety po głębszym wglądzie okazało się iż część, która jest przykręcana od zewnętrznej części pasa jest mniejsza a część, która wchodzi do pasa posiada dużo większy garb wewnętrzny przez co wlot powietrza jest mniejszy w dalszej części jest wszystko takie samo, więc postanowiłem z 2 sklecić jeden, bez problemu się udało.
Myślałem, że wszystko będzie w jak najlepszym porządku i tutaj ku mojemu zdziwieniu przy jeździe próbnej auto z dolnych partii obrotów dużo lepiej przyśpiesza, aż się wyrywało lecz niestety moja radość minęła, gdy spojrzałem na spalanie, przy lekkim dodaniu gazu na 3 biegu przy ok 2tys.obr spalanie chwilowe było w rzędzie 27-32 litry a przy trzymaniu jednostajnie spadało do 22, przy pełnym bucie potrafił pokazać ponad 50
. Taki wynik pokazuje mi ale rano jak jest na ssaniu a nie na rozgrzanym motorze.
Po połataniu starego dolotu i włożeniu, auto już nie jest aż tak czułe na naciśniecie gazu ale spalanie diametralnie spadło i to dużo, bo na 3 biegu przy dodaniu gazu przy 2tys. obr. pokazuje 17
Jest ktoś w stanie wytłumaczyć mi ten fenomen ?? różnica w dolocie jest tylko i wyłącznie w części idącej do pasa od wewnątrz i to dosłownie na paru centymetrach dalej średnice są już takie same, czyżby mieszanka robiła się uboga w powietrze ? czy co ?
Ta mniejsza średnica może powodować aż takie zmniejszenie zasysanego powietrza?
Oczywiście wyciągnąłem ten dolot i zostawiłem połatany stary, czekam na wymianę.