Lutownica samochodowa pod zapalniczkę
Na Allegro pojawiły sie lutownice pod zapalczniczkę samochodowa, 40W, czyli temperatura rozgrzania grota koło 400 stopni
To jest chyba za słabo, zeby cos przylutować?
Bo sam pomysł lutownicy poid zapalniczke, mysle ze jest fajny, tylko czy 40W da rade cokolwiek zrobic?
Jakie jest Wasze zdanie?

Re: Lutownica samochodowa pod zapalniczkę
| Astaroth napisał/a: |
Na Allegro pojawiły sie lutownice pod zapalczniczkę samochodowa, 40W, czyli temperatura rozgrzania grota koło 400 stopni
To jest chyba za słabo, zeby cos przylutować?
Bo sam pomysł lutownicy poid zapalniczke, mysle ze jest fajny, tylko czy 40W da rade cokolwiek zrobic?
Jakie jest Wasze zdanie?
 |
niezły bajer
wydaje mi się,że powinna dac radę, ciekawe tylko jak długo akumulator da radę...
Re: Lutownica samochodowa pod zapalniczkę
| Astaroth napisał/a: |
Jakie jest Wasze zdanie?
|
Moc i temperatura jest jak najbardziej optymalna, ale sądzę, że możesz mieć problemy przy lutowaniu z podłączonym akumulatorem. Mianowicie kupiłem kiedyś bardzo podobną lutownicę w Voelkner'ze i gdy chciałem przylutować przewód podłączony do masy lub stałego plusa przepalał się bezpiecznik od zapalniczki. Niektóre lutownice mają odizolowany grot od grzałki inne już nie.
widziałamn jeszcze takie z krokodylkami, bezposrednio na aku, to lepsza?
| Cytat: |
To jest chyba za słabo, zeby cos przylutować?
Bo sam pomysł lutownicy poid zapalniczke, mysle ze jest fajny, tylko czy 40W da rade cokolwiek zrobic? |
Bez najmniejszego kłopotu.Mam lutownicę z ręczną regulacją od 40-100W. Cyna topi się jak dobrze pamiętam w 230 stopniach C więc co do samej technicznej sprawy jest ok ale to na co zwrócił uwagę Adi jest sprawą o której nie pomyślałem ale może być to faktycznie problem.
kupić można, kiedyś na pewno się przyda
| Astaroth napisał/a: |
| widziałamn jeszcze takie z krokodylkami, bezposrednio na aku, to lepsza? |
Jeżeli grot odizolowany jest galwanicznie od grzałki, to nie stanowi, ale przy bezpośrednim podłączeniu do akumulatora może być jeszcze gorzej.
Ale jeśli by odpiąć klemy to chyba nie było by kłopotu bo obwód był by przerwany czy źle myślę?
Wówczas tak.