Chronologicznie objawy:
1. Dymienie na czarno i brak mocy na biegach 1 i 2 (ale jeździł tak przez ok 10km)
2. Jeszcze odpalił ale próba ruszenia z miejsca nie powiodła się – stukanie spod maski i gaśnięcie (jak nie było z górki to przejechał może kilkadziesiąt cm)
Holowanie do mechanika:
3. Pierwsza wizyta obejmowała:
- wymiana paliwa (podejrzenie padło na złą jakość paliwa)
- wymiana filtra paliwa
- wymiana świec żarowych
4. Auto dojechało kilka km do domu i za 2 dni znów to samo (odpala ale nie ma mocy i gaśnie)
5. Jakoś udało się dojechać kilka km do warsztatu z powrotem (czasem jakby zaskoczył po prostu…)
6. W warsztacie podejrzewali (po podłączeniu do komputera) zawór EGR, zaślepili go w celu sprawdzenia jak auto będzie się zachowywać
7. Auto pojeździło z tydzień (ok. 100km) i zaczęło dymić na biało na światłach, parę km dalej zgasło w czasie jazdy i już nie odpaliło (podczas którejś z kolei próbie odpalenia zapaliła się kontrolka :oldruck, ale mechanik powiedział że to nie ma nic wspólnego)
8. Holowanie do warsztatu:
- czyszczenie przepustnicy
- czyszczenie zaworu EGR + uszczelki
- czyszczenie przepływomierza
- sprawdzenie filtra DPF
- sprawdzenie ciśnienia sprężania 32-33-32-34
- sprawdzenie pracy turbiny
- wymiana zestawu uszczelnień wtryskiwaczy - poprawa pracy na wolnych obrotach, zmiana ciśnienia z 0,5 na 1,5 bara
- wymiana elektrozaworu ciśnienia - poprawa przyspieszenia
- wymiana przew. Podciśnienia
9. Auto pojeździło z 2 miesiące (ale nieduzy przbieg) i pewnego razu zgasło podczas jazdy (nie zauważyłam dymienia jakiegoś ponadprzeciętnego, ale na postoju na światłach na luzie czuć było słabe szarpnięcia czasami)
10. Już nie odpaliło (znow lampka „oldruck” po którejś próbie)
Co może być przyczyną? Nie podłączałam sama auta do komputera, ale chce po uprzednim przestudiowaniu instrukcji to zrobić – czy takie domowe podłączanie może czymś „grozić”?
Auto jest z 2005, przebieg 140 tys km, sprowadzone z Niemiec, serwisowane tam w ASO. Sprawdzane było i żadnych niespodzianek nie było, zderzak tylko wymieniany. Rozrząd też był robiony na 100% po ponad 100tys. Km. 1,5 roku od kupna jeździło bez zarzutu.
Pozdrawiam