Ten temat jest zablokowany bez możliwości zmiany postów lub pisania odpowiedzi
I właśnie dlatego naszła mnie taka sugestia , w "starej" setce miałem takie "myk" , co prawda tam był był gaźnik , ale "zasada" chyba taka sama
Zakup uszczelniaczy, to groszowe sprawy, ale wymiana już nie musi.
a jak zamieni stryjek siekierke na kijek... ???
Rafał mój kopci jak wściekły i to taki urok tych motorów,ale oczywiście bez przesady...
Znajomy narzekał na to kopcenie i mój mechanik mu zrobił te uszczelniacze,,,i mało się zmieniło jeśli chodzi o kopcenie...ale zapłacić trzeba...
Ale jak zawsze to tylko moje skromne zdanie...
dokładnie o tym mówie
A poza tym to Rafał sprawdź sobie spaliny czy są "w normie"
Ja tak zrobiłem i przestałem się przejmować kopceniem.
Ale jak zawsze to tylko skromne me zdanie
Nie pomyślałem , faktycznie
I nie bądż taki skromny
Dokładnie!
Ten temat jest zablokowany bez możliwości zmiany postów lub pisania odpowiedzi
Możesz podjechać niech sprawdzi, ale jeśli będzie podawał gaz i benzynę to nie będzie miał mocy, i będzie ubywało paliwo. Jednak spotkałem się z przypadkiem że wtryski lekko podawały paliwko podczas jazdy na gazie.
| pawcio napisał/a: |
| ale jeśli będzie podawał gaz i benzynę to nie będzie miał mocy, i będzie ubywało paliwo |
I właśnie dlatego naszła mnie taka sugestia , w "starej" setce miałem takie "myk" , co prawda tam był był gaźnik , ale "zasada" chyba taka sama
troszkę inna, bo w gaźniku był zawór benzyny przed gaźnikiem, a tu masz zawory na wtryskiwaczach. Ale w obu opcjach zawory mogą puszczać. Albo może jakiś syfek mały zablokował zawór.
Siemanezo . Moi Drodzy , czy mógłby mi ktoś powiedzieć , napisać
, najlepiej pokazać w Etce gdzie są i jak to się je z tymi uszczelniaczami zaworowymi . Najprawdopodobniej , jednak zostane z moją niunią i chciałbym ją uzdrowić . Jeśli ktoś się orientuje napiszcie , poproszę ,ile to może kosztować ,(części) , czy wymiana wiąże się ze zdjęciem głowic , jak to wszystko wygląda , generalnie jaki koszt mniej więcej poniosę.
Z góry dzięki.
Z góry dzięki.
Tak to dokładnie wygląda
Do wymiany uszczelniaczy nie potrzeba demontować głowicy, ale wałki rozrządów i popychaczy tak. Robota raczej dla średnio zaawansowanego pracownika.
Do wymiany uszczelniaczy nie potrzeba demontować głowicy, ale wałki rozrządów i popychaczy tak. Robota raczej dla średnio zaawansowanego pracownika.
Dzięki Adik , wiesz , ja się za to nie biorę , za cienki jestem , wiec wstawię do jakegoś mechaniora , tylko właśnie próbuję się w kosztach zorientować. Czyli dojdzie jeszcze wymiana rozrządu + części , sporawa rzecz. A jeśli nie to , to co pierścionki ?
Czyli kurde .............. cholera , może za motorem się rozejrzeć ?! ...............Poradzcie mi.
Ostatnio zmieniony przez roger110 Nie 22 Lis, 2009 00:12, w całości zmieniany 1 raz
| roger110 napisał/a: |
| Dzięki Adik , wiesz , ja się za to nie biorę , za cienki jestem , wiec wstawię do jakegoś mechaniora , tylko właśnie próbuję się w kosztach zorientować |
Zakup uszczelniaczy, to groszowe sprawy, ale wymiana już nie musi.
do uszczelniaczy nie ściąga się wałków z tego co ja pamiętam tylko jest specjalny przyrząd który naciska[wciska zawór] i masz lużne usczelniacz a co do silnika to ja bym zmienił inie bawił się w remonty a z starego silnika posprzedajesz graty[części] pozd
| piecka napisał/a: |
| to ja bym zmienił inie bawił się w remonty |
a jak zamieni stryjek siekierke na kijek... ???
Rafał mój kopci jak wściekły i to taki urok tych motorów,ale oczywiście bez przesady...
Znajomy narzekał na to kopcenie i mój mechanik mu zrobił te uszczelniacze,,,i mało się zmieniło jeśli chodzi o kopcenie...ale zapłacić trzeba...
Ale jak zawsze to tylko moje skromne zdanie...
To zależy ile masz przejechane na rozrządzie, nie zawsze trzeba zmieniać, koszt uszczelniaczy to ok 5 zł za sztukę, jak byś zdejmował głowice to uszczelki pod głowice to ok 100 zł jedna. i robota. Jak byś tego nie robił to trzeba ustawić rozrząd.
Na rozrządzie jest zrobione 20000 po wymianie kompletu , głowice powiadacie , to i planowanie dojdzie piecka, właśnie tego się boje co GORYL, napisał cholera wie co kupie , no i koszy przekładki , bo sam tego nie zrobię ( brak umiejętności i warunków) a po ew.remoncie , wiem co mam
| roger110 napisał/a: |
| wiem co mam |
dokładnie o tym mówie
A poza tym to Rafał sprawdź sobie spaliny czy są "w normie"
Ja tak zrobiłem i przestałem się przejmować kopceniem.
Ale jak zawsze to tylko skromne me zdanie
Ostatnio zmieniony przez GORYL Nie 22 Lis, 2009 12:45, w całości zmieniany 1 raz
| GORYL napisał/a: |
| A poza tym to Rafał sprawdź sobie spaliny czy są "w normie"
Ja tak zrobiłem i przestałem się przejmować kopceniem. |
Nie pomyślałem , faktycznie
| GORYL napisał/a: |
| Ale jak zawsze to tylko skromne me zdanie |
I nie bądż taki skromny
Ja już nawet wycene robiłem u mojego mechanior uszczelniacze i on powiedział mi żebym pojechał na diagnoze i tak zrobiłem .
Kolo co mi sprawdzał powiedział ,że "wylatuje"troszki oleju na wolnych ale jak już się "wkręci"to "doszczelnia" i on by tak zostawił bo można "narobić się tylko"
A jeśli chodzi o skromność to sam wiesz jaki jestem
Kolo co mi sprawdzał powiedział ,że "wylatuje"troszki oleju na wolnych ale jak już się "wkręci"to "doszczelnia" i on by tak zostawił bo można "narobić się tylko"
A jeśli chodzi o skromność to sam wiesz jaki jestem
| roger110 napisał/a: | ||
I nie bądż taki skromny |
Dokładnie!
Ten temat jest zablokowany bez możliwości zmiany postów lub pisania odpowiedzi
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Nie możesz ściągać załączników na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Nie możesz ściągać załączników na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych