Odpowiedz do tematu
Odpowiedz do tematu
Audi A4 B6 2.5 TDI V6 - Akumulator podłączony pod 24V
Chciał bym dopytać. Podłączyłeś ładowanie 24V a akku był podpięty cały czas? Normalnie znajdował się w instalacji pojazdu?
PS Chcę abyś doprecyzował czy tylko znajdował się w aucie alby był odłączony od instalacji auta czy jednak był pełną gębą w samochodzie...
Witam! Podłączyłem akumulator znajdujący się w aucie pod ładowanie 24V. Po kilku minutach takiego ładowania z prostownika poszedł dym, a auto niestety nie odpala. Silnik kreci, ale w inny sposób niż zawsze. Nie tak żwawo. Sprawdzałem napięcie i pokazuje 12.7. Jaki najmniejszy akumulator jest w stanie odpalić taki silnik 2.5 TDI V6? Chodzi mi o ah. Co może być przyczyna tego, ze auto nie odpala ??? Proszę o pomoc.
Wypełnij POPRAWNIE profil i wtedy porozmawiamy.
Uzupełniłem.
| Cytat: |
| Podłączyłem akumulator znajdujący się w aucie pod ładowanie 24V. |
Chciał bym dopytać. Podłączyłeś ładowanie 24V a akku był podpięty cały czas? Normalnie znajdował się w instalacji pojazdu?
PS Chcę abyś doprecyzował czy tylko znajdował się w aucie alby był odłączony od instalacji auta czy jednak był pełną gębą w samochodzie...
był podłączony pod instalacje auta. Nie sciąglem klem
No to istnieje prawdopodobieństwo że "ugotowałeś" sobie auto...
Nie dysponuję informacją jaki najmniejszy akumulator by dał radę. Sądzę jednak że przy obecnych temperaturach na dworze a co za tym idzie mało (w porównaniu do zimy) oporów wewnątrz motoru i większa pojemność samego akumulatora to nawet z o wiele mniejszego rozruch powinien być możliwy.
Kolego. Na Twoim miejscu spróbował bym się połączyć ze sterownikiem silnika. Jeśli się to uda to może coś żyje jeszcze.
A najprościej według mnie to pożyczyć jakikolwiek akumulator od kogoś kto jeździ nawet 1.9 tdi a tego jest tak dużo że spokojnie utrafisz. Wsadź akku do siebie i próbuj. Mam nadzieję że większy prąd nie zrobił nic złego aczkolwiek różnie może być. Dopóki nie wykonasz tej najprostszej metody diagnozy (podmiana akku) to na forum możemy sobie wróżyć z fusów.
Daj znać co i jak.
Nie dysponuję informacją jaki najmniejszy akumulator by dał radę. Sądzę jednak że przy obecnych temperaturach na dworze a co za tym idzie mało (w porównaniu do zimy) oporów wewnątrz motoru i większa pojemność samego akumulatora to nawet z o wiele mniejszego rozruch powinien być możliwy.
Kolego. Na Twoim miejscu spróbował bym się połączyć ze sterownikiem silnika. Jeśli się to uda to może coś żyje jeszcze.
A najprościej według mnie to pożyczyć jakikolwiek akumulator od kogoś kto jeździ nawet 1.9 tdi a tego jest tak dużo że spokojnie utrafisz. Wsadź akku do siebie i próbuj. Mam nadzieję że większy prąd nie zrobił nic złego aczkolwiek różnie może być. Dopóki nie wykonasz tej najprostszej metody diagnozy (podmiana akku) to na forum możemy sobie wróżyć z fusów.
Daj znać co i jak.
Podmieniłem akumulator. 75ah. Efekt? Bez zmian. Kreci identycznie jak wcześniej. wszystko działa jak najbardziej normalnie, cala elektryka, kontrolki, radio działają. Wszytkie bezpieczniki zostały sprawdzone, te duże tez.
Problem polega na tym, ze już kiedyś była próba połączenia się z ECU, ale nie można było nawiązać połączenia. Tak jakby komputer w ogolę go nie widział.
Nie wiem, czy to ma jakiekolwiek znaczenie, ale w przewodach paliwowych widać powietrze. Podczas próby odpalania wygląda to tak jakby pompa podowala paliwo i coś nagle odcinało jej dopływ. Układ był odpowietrzony.
Problem polega na tym, ze już kiedyś była próba połączenia się z ECU, ale nie można było nawiązać połączenia. Tak jakby komputer w ogolę go nie widział.
Nie wiem, czy to ma jakiekolwiek znaczenie, ale w przewodach paliwowych widać powietrze. Podczas próby odpalania wygląda to tak jakby pompa podowala paliwo i coś nagle odcinało jej dopływ. Układ był odpowietrzony.
Na tym akku na 100% powinien odpalić jeśli jest sprawny.
Co do komunikacji - nie powiem bo nie wiem. I myślę że nikt nie wie na tą chwilę. Możesz mieć kiepski sprzęt równie dobrze i też się nie będzie komunikowało.
W takim razie pytanie: czy odkąd "ładowałeś" akumulator grzebałeś coś przy aucie jeszcze?
Doprecyzuj czy było tak że auto gadało jak należy do ostatniej chwili a po tym "ładowaniu" przestało gadać?
Co do komunikacji - nie powiem bo nie wiem. I myślę że nikt nie wie na tą chwilę. Możesz mieć kiepski sprzęt równie dobrze i też się nie będzie komunikowało.
W takim razie pytanie: czy odkąd "ładowałeś" akumulator grzebałeś coś przy aucie jeszcze?
Doprecyzuj czy było tak że auto gadało jak należy do ostatniej chwili a po tym "ładowaniu" przestało gadać?
Od tego ładownia nie robiłem nic, bo się na tym nie za bardzo znam. Wszystko było ok, raczej nie było poważniejszych awarii. No może raz. Na komputerze pokazywało mi, ze mogę przejechać jeszcze 40km. Zgasiłem auto, na drugi dzień podchodzę i nie chciało już odpalić. Nie reagowało na nic (dolewanie ropy, odpowietrzanie itd). dopiero po dwóch dniach pracy elektromechanik ją odpalił. I sam do końca nie wiem co tak naprawdę było przyczyna.
Ale to się działo kiedyś a nie teraz czy tak?
Tego nie skomentuję. Jak chcesz coś sam naprawiać to się dowiaduj/zapisuj sobie sam albo każ zapisać...
| Cytat: |
| I sam do końca nie wiem co tak naprawdę było przyczyna. |
Tego nie skomentuję. Jak chcesz coś sam naprawiać to się dowiaduj/zapisuj sobie sam albo każ zapisać...
Ostatnio zmieniony przez eleszet Sob 22 Sie, 2015 19:46, w całości zmieniany 1 raz
to się wydarzyło jakieś 2-3 lata temu. Później wszystko było bez problemu. Paliła od strzała, aż do tego ładowania, kiedy wszystko się popi...
No to sądzę że mogłeś posadzić sterownik ECU.
Oceniam że niestety sam tego nie ogarniesz.
Oceniam że niestety sam tego nie ogarniesz.
próbuje doprosić sie znajomego elektromechanika żeby przyjechał, ale wiesz jak to jest z terminami u dobrych fachowców.
Wiem. Mamy tu takiego jednego. Łatwiej się do prezydenta dostać niż do niego
Tyle że on jak już się spotkasz to coś naprawia i tym się różni od prezydenta
A jako OT Cię zapytam Kolego: jak to zrobiłeś że podpiąłeś 24V? No kurde jak?
Tyle że on jak już się spotkasz to coś naprawia i tym się różni od prezydenta
A jako OT Cię zapytam Kolego: jak to zrobiłeś że podpiąłeś 24V? No kurde jak?
uważam,że jesli kluczyka nie było w stacyjce to w najgorszym wypadku uwaliłeś ECU, tak czy siak pasowałoby podłączyć komputer i ocenić szkody.
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Nie możesz ściągać załączników na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Nie możesz ściągać załączników na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych