Podejrzewam, że dźwięk wydobywa się z okolic prawego tyłu bagażnika, który zakryty jest wykładziną od środka. Z tego co się orientuję, wzmacniacz zamontowany jest po lewej stronie bagażnika, więc teraz moje pytanie - co jest po prawej stronie? I jak ewentualnie zabrać sie do tego?
Odpowiedz do tematu
Odpowiedz do tematu
[A3 8P] Stuki we wnętrzu tył
Re: [A3 8P] Stuki we wnętrzu tył
Po prawej stronie (za tapicerką) zamontowany jest uchwyt w którym siedzą sterowniki komfortu, parktronic oraz sterownik rozpoznawania przyczepy. Jeżeli nikt tam nie wkładał łapek, to wątpię aby coś się samo rozpięło. Prędzej stukałoby coś w zawieszeniu, ale sprawdzić można.
pzdr
Dźwiek przypomina plastyk o metal mniej więcej. We wrześniu czarnuch przeszedł śpiewająco kompletny przegląd, więc usterki podwozia nie podejrzewałam. Z czystej ciekawości zajrzę pod tą tapicerkę i zobaczę, czy mocno wszystko siedzi. Jak tak, to bedziemy obradować dalej
Przegląd mógł przejść, ale czy faktycznie wszystko zostało dokładnie przeglądnięte, to tego nie wiemy.
pzdr
Nie uporałam się - technicznie niby wszystko świetnie, ale stuka nadal. W zeszłym tygodniu "zepsuła się" pokrywa bagażnika łącznie z siatką. Piszę zepsuła się, bo śmiesznie cieńki plastyk się połamał - chyba od otwierania bagażnika. Wyciągnęłam to wszystko z auta i ku memu rozczarowaniu, prawy tył nadal się tłucze
NIe ma tego złego, co by na dobre nie wyszło - pokazałam protokół przyjęcia z 2010, gdzie był problem już zgłaszany. Głupio im było - zapłaciłam całe 0,65 euro
Ale przepłaciłaś.
kosmos! na ile lat kredytowalas?
Jak podniesiesz auto do góry od razu je zauważysz, u mnie są to takie ukośnie przykręcone do podwozia powierznie (nie wiem w sumie z czego są, wygląda na zwykły plastyk) w okolicy tylnich felg. Nie jest to duże.
Fotkę Ci wkleję, jak uda mi się zrobić, ponieważ na razie nie mam gdzie podnieść auta, po drugie jak wracam na chatę jest już ciemno.
Siemanko, od dłuższego czasu mam takowy oto problem - w tylnej części auta (podejrzewam bagażnik) podczas jazdy wydobywają się metaliczne stuki, tak jakby coś w tym bagażniku po prawej stronie latało. Początkowo wyciągnęłam wszystko z bagażnika - cały zestaw naprawczy, trójkąt, wykładzinę itd. i jeździłam na pusto - stuki na nierównościach nadal występowały. Następnie zdemontowałam klapę nad bagażnikiem razem z osłoną przeciwsłoneczną ( sprawdziłam też podkładki -są wszystkie) oraz jeździłam z zapiętymi pasami kanapy tylnej. Dalej to samo. Przyznam szczerze, że pomysły mi się skończyły, a to stukanie doprowadza mnie konkretnej nerwicy
Podejrzewam, że dźwięk wydobywa się z okolic prawego tyłu bagażnika, który zakryty jest wykładziną od środka. Z tego co się orientuję, wzmacniacz zamontowany jest po lewej stronie bagażnika, więc teraz moje pytanie - co jest po prawej stronie? I jak ewentualnie zabrać sie do tego?
Podejrzewam, że dźwięk wydobywa się z okolic prawego tyłu bagażnika, który zakryty jest wykładziną od środka. Z tego co się orientuję, wzmacniacz zamontowany jest po lewej stronie bagażnika, więc teraz moje pytanie - co jest po prawej stronie? I jak ewentualnie zabrać sie do tego?
| szynszylek napisał/a: |
| co jest po prawej stronie? I jak ewentualnie zabrać sie do tego? |
Po prawej stronie (za tapicerką) zamontowany jest uchwyt w którym siedzą sterowniki komfortu, parktronic oraz sterownik rozpoznawania przyczepy. Jeżeli nikt tam nie wkładał łapek, to wątpię aby coś się samo rozpięło. Prędzej stukałoby coś w zawieszeniu, ale sprawdzić można.
pzdr
| Adi202 napisał/a: |
| Po prawej stronie (za tapicerką) zamontowany jest uchwyt w którym siedzą sterowniki komfortu, parktronic oraz sterownik rozpoznawania przyczepy. Jeżeli nikt tam nie wkładał łapek, to wątpię aby coś się samo rozpięło. Prędzej stukałoby coś w zawieszeniu, ale sprawdzić można. |
Dźwiek przypomina plastyk o metal mniej więcej. We wrześniu czarnuch przeszedł śpiewająco kompletny przegląd, więc usterki podwozia nie podejrzewałam. Z czystej ciekawości zajrzę pod tą tapicerkę i zobaczę, czy mocno wszystko siedzi. Jak tak, to bedziemy obradować dalej
| szynszylek napisał/a: |
|
Dźwiek przypomina plastyk o metal mniej więcej. We wrześniu czarnuch przeszedł śpiewająco kompletny przegląd, więc usterki podwozia nie podejrzewałam. Z czystej ciekawości zajrzę pod tą tapicerkę i zobaczę, czy mocno wszystko siedzi. Jak tak, to bedziemy obradować dalej |
Przegląd mógł przejść, ale czy faktycznie wszystko zostało dokładnie przeglądnięte, to tego nie wiemy.
pzdr
Jestem zainteresowany tym samym stukaniem. Zawieszenie sprawdzone i na szarpakach i amorek prawy tylny wykręcany był przez mechanika, niestety dalej stukot z prawego tylu.
Jak uporalas sie z tym klopotem?
Jak uporalas sie z tym klopotem?
| Rafal89 napisał/a: |
| Jak uporalas sie z tym klopotem? |
Nie uporałam się - technicznie niby wszystko świetnie, ale stuka nadal. W zeszłym tygodniu "zepsuła się" pokrywa bagażnika łącznie z siatką. Piszę zepsuła się, bo śmiesznie cieńki plastyk się połamał - chyba od otwierania bagażnika. Wyciągnęłam to wszystko z auta i ku memu rozczarowaniu, prawy tył nadal się tłucze
ta sobie myślę i zastanawiam się, czy zaglądałaś do tylnego prawego słupka...
Ja opowiem swoje story. Od razu powiem, że nie musi być dokładnie tak samo u Ciebie więc nie namawiam do wydatków! Jedynie polecam sprawdzić co dolega
1. Pojechałem do zwykłego mechanika, który przy innych robotach zerknął również na stukanie w prawym tyle, czyli wyjęcie amortyzatora i zerknięcie na niego. Super, odbieram auto ze słowami: Panie! Nic tam nie ma, troche bardziej dokręciłem amorka bo był tyci luźny. Dalej stuka.
2. Pojechałem na Podstawowa stację diagnostyczną na ulicy Elbląskiej w Gdańsku, w budynku opla. Zawiodłem się już wcześniej na niej jadąc tam innym autem, ale mniejsza z tym, dałem drugą szansę. Zapłaciłem 50 zł za sprawdzenie zawieszenia. Wg. pana z wąsem niczego tam nie ma, ani stuków ani puków, a co najlepsze luzów. 50 złotych kolejny raz w plecy i obietnica, że nigdy więcej tam nie pojadę.
3. Wkurzyłem się i po kilku dniach pojechałem do warsztatu Nagengast w Gdańsku na Malczewskiego 103. Facet powiedział mi, że zajmują się głównie zawieszeniem i zapraszają. Sprawdzenie zawieszenia 30 złotych i później dalsza rozmowa. Po sprawdzeniu były wskazania tylnych gum nad amortyzatorem oraz przednich tulei w przednich wahaczach. Wymieniono mi amortyzatory z tyłu, poduche amortyzatora i stukanie odeszło jak ręką odjął
Było je nawet słychać przy dociskaniu samochodu z tyłu, nie tylko podczas jazdy.
1. Pojechałem do zwykłego mechanika, który przy innych robotach zerknął również na stukanie w prawym tyle, czyli wyjęcie amortyzatora i zerknięcie na niego. Super, odbieram auto ze słowami: Panie! Nic tam nie ma, troche bardziej dokręciłem amorka bo był tyci luźny. Dalej stuka.
2. Pojechałem na Podstawowa stację diagnostyczną na ulicy Elbląskiej w Gdańsku, w budynku opla. Zawiodłem się już wcześniej na niej jadąc tam innym autem, ale mniejsza z tym, dałem drugą szansę. Zapłaciłem 50 zł za sprawdzenie zawieszenia. Wg. pana z wąsem niczego tam nie ma, ani stuków ani puków, a co najlepsze luzów. 50 złotych kolejny raz w plecy i obietnica, że nigdy więcej tam nie pojadę.
3. Wkurzyłem się i po kilku dniach pojechałem do warsztatu Nagengast w Gdańsku na Malczewskiego 103. Facet powiedział mi, że zajmują się głównie zawieszeniem i zapraszają. Sprawdzenie zawieszenia 30 złotych i później dalsza rozmowa. Po sprawdzeniu były wskazania tylnych gum nad amortyzatorem oraz przednich tulei w przednich wahaczach. Wymieniono mi amortyzatory z tyłu, poduche amortyzatora i stukanie odeszło jak ręką odjął
Było je nawet słychać przy dociskaniu samochodu z tyłu, nie tylko podczas jazdy.
Temat odgrzeję, ponieważ problem został w końcu (mam nadzieję) rozwiązany
Czyli dla potomnych - jeżeli będziecie mieć kiedyś podobną usterkę sprawdźcie czy nie macie przy tylnych kołach osłon przeciw kamieniom. U mnie są i właśnie ta z prawej strony się obijała i powodowała trudne do zlokalizowania stukanie. Dzisiaj została dokręcona i jak ręką odjął. 3 lata - nie wierzyłam, że dożyję tego dnia!
Czyli dla potomnych - jeżeli będziecie mieć kiedyś podobną usterkę sprawdźcie czy nie macie przy tylnych kołach osłon przeciw kamieniom. U mnie są i właśnie ta z prawej strony się obijała i powodowała trudne do zlokalizowania stukanie. Dzisiaj została dokręcona i jak ręką odjął. 3 lata - nie wierzyłam, że dożyję tego dnia!
| Adi202 napisał/a: |
:wysmiewacz: |
NIe ma tego złego, co by na dobre nie wyszło - pokazałam protokół przyjęcia z 2010, gdzie był problem już zgłaszany. Głupio im było - zapłaciłam całe 0,65 euro
| szynszylek napisał/a: |
| - zapłaciłam całe 0,65 euro |
Ale przepłaciłaś.
| szynszylek napisał/a: |
| zapłaciłam całe 0,65 euro |
Z góry sorry za odgrzebanie ale mam banalne pytanie. Która część to są te osłony
?
| donetef napisał/a: |
| Z góry sorry za odgrzebanie ale mam banalne pytanie. Która część to są te osłony |
Jak podniesiesz auto do góry od razu je zauważysz, u mnie są to takie ukośnie przykręcone do podwozia powierznie (nie wiem w sumie z czego są, wygląda na zwykły plastyk) w okolicy tylnich felg. Nie jest to duże.
Fotkę Ci wkleję, jak uda mi się zrobić, ponieważ na razie nie mam gdzie podnieść auta, po drugie jak wracam na chatę jest już ciemno.
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Nie możesz ściągać załączników na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Nie możesz ściągać załączników na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych