[c4 2.6 v6 ABC]Problem z chłodzeniem
Witam.
Mam mały problemik i nie wiem od czego zacząć sprawdzanie...
Odpalałem znajomemu przez kable auto bo zdechł mu aku, stałem z włączonym silnikiem około 10 min lekko dodając gazu i auto zaczęło się grzać zegar wskazywał temperaturę w granicach 90 stopni. Wywaliło mi wodę przez korek w zbiorniczku wyrównawczym po czym zapaliła się kontrolka na desce od braku płynu chłodzącego. Nie włączyły się wiatraki (nie wiem przy jakiej temperaturze powinny się włączyć), bezpieczniki sprawdzałem wszystkie są, żaden nie był przepalony. Dolałem wody, bo w zbiorniczku miałem susze i przejechałem z 5 km i temperatura była między 50-60 stopni. Nigdy wcześniej nie miałem takiej sytuacji, zawsze w czasie jazdy temperatura była między 50-60 stopni, nic nie wskazywało by na to że jest coś nie tak i tu nagle taki psikus na postoju...
Proszę o jakąś rade
Pozdrawiam,
Artur
wiatraki z tego co mi wiadomo powinny właczyć się przy 97 stopniach, nie napisałeś czy jak normalnie jedziesz to też masz 50 stopni, a może to świadczyć o uszkodzonym czyjniku temperatury, mało prawdopodobna jest usterka termostatu
Witaj
Jak jeżdżę normalnie to silnik ma temperaturę między 50-60 czyli jest wg mnie ok.
dziwi mnie tylko to, że nie odpaliły wiatraki tylko zaczął wywalać wodę.
Artur
to źle pokazuje, powinno pokazywać ok 90 stopni, powinieneś sprawdzić czujnik w chłodnicy, on załącza wentylatory
| Arturo649 napisał/a: |
Witaj
Jak jeżdżę normalnie to silnik ma temperaturę między 50-60 czyli jest wg mnie ok.
dziwi mnie tylko to, że nie odpaliły wiatraki tylko zaczął wywalać wodę.
Artur |
50-60 st to w żadnym wypadku nie jest ok, swiadczy to o nie dogrzanym silniu. Tak jak pisał kolega powyzej wymień termostat
Ok, dzięki wielkie będę coś jutro działał w tej sprawie
Pozdrawiam,
Artur
| Pasiak napisał/a: |
| Tak jak pisał kolega powyzej wymień termostat |
wymiana nie zaszkodzi, ale na początku bym sprawdził czujnik temperatury cieczy, jest z tyłu za lewą głowicą, stojąc od przodu. Jak by był uszkodzony termostat to przy 90 stopniach by nie sadziło płynu
Problem chyba będzie większy...
dolałem wcześniej wody i autko stało około 5 godzin po czym wsiadłem odpaliłem i zapaliła się kontrolka braku płynu ponownie... czyżby uszczelka pod głowica?
2 tygodnie temu kupiłem tą audi wszystko było ok do tej pory a właściciel twierdził, że 2 miesiące wcześniej robił głowice, obydwie uszczelki, uszczelniacze, olej i inne płyny również. Osobiście od momentu kupna nie robiłem wielkich przebiegów bo tylko 3km do pracy i do domu. Hmm czyżby mechanik dał ciała ?...
załamka lekka, bo koszt robocizny będzie znaczny przy głowicach napewno
Pozdrawiam,
Artur
| Arturo649 napisał/a: |
Problem chyba będzie większy...
dolałem wcześniej wody i autko stało około 5 godzin po czym wsiadłem odpaliłem i zapaliła się kontrolka braku płynu ponownie... czyżby uszczelka pod głowica?
2 tygodnie temu kupiłem tą audi wszystko było ok do tej pory a właściciel twierdził, że 2 miesiące wcześniej robił głowice, obydwie uszczelki, uszczelniacze, olej i inne płyny również. Osobiście od momentu kupna nie robiłem wielkich przebiegów bo tylko 3km do pracy i do domu. Hmm czyżby mechanik dał ciała ?...
załamka lekka, bo koszt robocizny będzie znaczny przy głowicach napewno
Pozdrawiam,
Artur |
Na uszczelkę jeszcze za wcześnie. Przy wybiciu płynu nigdy się nie dowiesz jaka ilość poszła w eter. Dolałeś do poziomu na zbiorniczku a pompa wody zrobiła swoje. Musisz odpowietrzyć układ i sukcesywnie dolewać płyn chyba, że robiłeś to metoda podciśnieniową to co innego.
Witam Cię Adi
Wodę dolewałem na zgaszonym silniku po tym jak przestygł.
Na spokojnie to przemyślałem i chyba spanikowałem za wcześnie jutro postaram się układ cały odpowietrzyć bo ani mi się stan oleju nie zwiększył ani stan płynu, z cygara też się nie dymi... możliwe jest chyba też, że pompa wody padłą bo skąd taki ubytek po przejechaniu 3km (z maxa na brak w zbiorniczku) jeszcze jedna ewentualność jakiś przewód albo króciec o którym mówiłeś jak byłem u Ciebie. Sprawdzę to jutro i wtedy będę wiedział coś więcej.
Jeszcze jedna z dziwnych rzeczy, które zauważyłem to pod korkiem wlewu oleju jest taki żółty osad... Znajomy mówił, że to o niczym jeszcze nie świadczy.
W którym miejscu jest odpowietrznik w moim układzie?
Pozdrawiam,
Artur
Dokładnie ma racje. O niczym to nie świadczy aczkolwiek to normalne zjawisko. Odpowietrznik powinien znajdywać się na podszybiu zaraz przed nagrzewnicą.
Nie ma co się stresować. Odpal silnik i dolewaj sukcesywnie płynu.
Zasysam właśnie ETKE 7.3
Może tam coś w grafice znajdę, aczkolwiek jeśli nie, to i tak się przyda
W końcu poznałem ETKE dzięki Tobie.
Bardzo przydatna rzecz.
Tylko ciężko znaleźć... wszystkie party z neta typu rapidshare, filesonic nie działają
Ciągaj z torrentów