ostatnio miałem mała przygodę podczas jazdy.
Jadąc około 140 km/h nagle zaświeciła mi sie kontrolka EPC a obroty spadły do 0.
W międzyczasie również pokazywał się komunikat od oleju, zaczęło pikać, kontrolka świecić, dodatkowo te zerowe obroty, normalnie szok
Nadmienię, że od jakiegoś czasu pokazywał mi się komunikat sensor, z tego co wyczytałem to czujnik poziomu oleju.
Od razu zatrzymałem i zgasiłem auto, sprawdziłem na bagnecie i olej był.
odpaliłem auto, wszystko było ok, ale świeciła się kontrolka EPC.
Dzisiaj odpaliłem rano i wszystko ok, żadna kontrolka się nie świeci sensor tez się nie pokazywał, jakby nigdy nic.
Moje pytanie, czy EPC faktycznie mogło się zaświecić ponieważ coś jest z czujnikiem, lub wiązką i czy to jest czujnik poziomu oleju czy ciśnienia ? Tak skojarzyłem fakty i się zastanawiam czy to ma związek.
Po weekendzie pojadę pod komputer i coś więcej się dowiem, ale może ktoś miał podobny objaw, nie wiem na ile to jest groźne i jakie mogą być ewentualne przyczyny.
Mam jeszcze wyciek oleju, na dolnej osłonie jest dość sporo, dolewam około 1l na 1000 km (5w30) przebieg 290 tys. Wszystkie te rzeczy sprawiły że się porządnie wystraszyłem że całkiem olej z jakiegoś powodu straciłem
Będe też sprawdzał gdzie ten wyciek, była wymieniona uszczelka pod klawiaturą ale nic nie pomogło (tak mechanik doradzał
) i muszę szukać dalej.
Znacie jakieś najczęstsze miejsca gdzie najlepiej zacząć poszukiwania ?
Z góry wielkie dzięki za pomoc.
pzdr.