[100 C4] Brak prądu na pompie paliwa
Pomóżcie mi proszę znaleźć prąd, bo nie daję sobie rady.
Robiłem trochę porządków z kablami, polutowałem, poczyściłem masy. Zdejmowałem też deskę rozdzielczą. Po zmontowaniu wszystkiego nie pali. Rozrusznik kręci, ale nie ma prądu na pompie paliwa. Po przekręceniu kluczyka w stacyjce zawsze było słychać pompę paliwa, teraz nic. Ciemno też na centralce od LPG (przełącznika gaz-benzyna), a zawsze diodki się świeciły.
Moje podejrzenie padło na przekaźnik od pompy paliwa. Wyjąłem go:
Po podaniu + i - z aku na 86 i T cyka - znakiem tego działa, bo pojawia się też przejście między 30 i 87, jak sprawdziłem multimetrem.
Mało tego, jak zdjąłem obudowę i zwarłem ręcznie:
to pompę słychać, że pracuje. Próbowałem trzymając zwarty przekaźnik odpalać, ale nie zagadał.
Wniosek jest mój taki, że nie dociera prąd do przekaźnika pompy, a przy okazji do tego samego zasilania jest podłączona centralka LPG. Nie wiem jak sprawdzić, czy po przekręceniu stacyjki dociera prąd na ten przekaźnik.
Węzeł gordyjski wygląda tak:
A schemat instalacji w Haynesie do Motronic wygląda tak:
Njakimś forum znalazlem:
| Cytat: |
rozpiska połączeń przy kostce stacyjki
30-przewód czerwony 2,5mm to stałe zasilanie z akumulatora
30- jak wyżęj
15-przewód czarny 4.0mm t napięcie po załączeniu kluczyka tzw zapłon
75-przewód żółto czarny 2,5 i 1,0mm to zasilanie odbiorników mocy (światła, ogrz. szyb itp)
P - szaro żółty to zasilanie świateł postojowych po wyłączeniu kluczyka
86S- czerwony 0,5mm to zasilanie radia. załącza się po włączeniu kluczyka a wyłącza dopiero po jego wyjęciu ze stacyjki
50- czerwono czarny zasilanie rozrusznika start
wszystkie sygnały to załączenie napięcia akumulatora 12V lub jego wyłączenie |
To patrząc na schemat, chwilowy prąd po przekręceniu stacyjki, który przez około sekundę napędza pompę paliwa, powinien pojawić się na 15tce, czy 30? Czy to jeszcze inny przekaźnik?
Piszcie proszę "jak dla blondynki instrukcje obsługi grzebienia" bo z elektryki nie jestem mocny
Sprawdź i ewentualnie wymień włącznik stacyjki. Wygląda na to, że brakuje ci 12V po zapłonie.
Powinno być +12V na tym kabelku oznaczonym jako 15?
| Dworek napisał/a: |
| Powinno być +12V na tym kabelku oznaczonym jako 15? |
15 to klema 12V po zapłonie stała przy rozruchu.
Nie da rady sprawdzić przed dostaniem się do włącznika stacyjki, czy to to?
Na czarnym przewodzie stacyjki powinno być 12V. Sprawdź czy na cewce WN masz zasilanie. Sądzę że nie ma skoro brakuje na przekaźniku.
Wystarczyło sprawdzić czy na czarnym przewodzie stacyjki pojawia się 12V
Aha
To jest tak:
Przy kluczyku wyjętym ze stacyjki 12V jest na 30, 30 i P
Po przekręceniu stacyjki 12V jest na 30, 30, 15, 75. Na radiu nie mam, może dlatego że wyjęte?
Z kostki jeszcze wychodzi cienki niebieski kabelek, oznaczony 50b, na którym po przekręceniu stacyjki jest 0,85V
I ze stacyjki wychodzi gruby czarny kabel, a nie mogę namierzyć gdzie on idzie, nie ma takiego samego wchodzącego w listwę z przekaźnikami. Jest tylko ten z tego zdjęcia
https://images89.fotosik.pl/378/25aaf5b9bd6715d1.jpg po prawej stronie, nad rozebranym przekaźnikiem pompy paliwa ale on jest miękki.
W razie jakby co, położenie 0 w kostce jest tak:
Co do cewki, jeśli miało być 12V po przekręceniu stacyjki na tych kabelkach, przy których są końcówki miernika, to nie ma tam napięcia.

Napięcie cewki mierzy się na końcówce mocy. Wtyk 3 pinowy przewód niebieski z czerwonym indeksem. Zasilanie klemy 15 podłączone jest do podstawy przekaźników grubym czarnym przewodem. Jeżeli na stacyjce na klemie 15 masz napięcie a w przekaźnikach brak, to masz chyba jakieś odcięcie zapłonu. Poszukaj w tej podstawie przekaźników gruby czarny przewód 2,5 - 4mm2 i podłącz przewodem 12V powinien zagadać. Jak zagada to po nitce do kłębka znajdziesz przerwę między stacyjką a przekaźnikami.
Kurdelebele sukces

Oto winowajca:
Owinięte to połączenie było taśmą izolacyjną i nie widziałem że się rozłączyło. Kto wymyślił takie odcięcie zapłonu, to nie wiem
Dziękuję za pomoc Adrian.
| Dworek napisał/a: |
| Kto wymyślił takie odcięcie zapłonu, to nie wiem |
No ja też, ale trzeba przyznać komuś wyobraźni i brak wiedzy.
Adi swoją drogą, szkodzi coś tak to zostawić na razie na wtyczce?
| Dworek napisał/a: |
| Adi swoją drogą, szkodzi coś tak to zostawić na razie na wtyczce? |
Jeżeli za wtyczką w trakcie pracy nie ma spadku napięcia, czyli wynosi około 13V, to nic nie szkodzi.
OK. Dziś audiczka przepalona i rozgrzana po roku stania, gra i buczy
[ Dodano: Pon 10 Sie, 2020 15:43 ]
Znowu coś pochrzaniłem, albo się zepsuło. Tym razem nie kręci rozrusznik.
Wczoraj chciałem odpalić, ale coś cykło pykło i cisza, rozrusznik nie kręci. Po przekręceniu stacyjki też dziwnie, zegary czasem rozpalają się jakoś dziwnie z opóźnieniem, powoli, albo coś zabrzęczy z okoli c stacyjki, ale nie jakby się paliło coś, tylko jakby brzęczyk - ale nie od kierunków czy ostrzegacz o włączonych światłach Zorientowałem się potem, że miałem zupełnie luźne oczka w tej listwie, czyściłem styki i zapomniałem poskręcać:
Myślałem że to to było winne, ale poskręcałem i bez zmian. Widzę, że te kabelki idą trzy do "terminali", po jednym na każdy, a potem dwa idą na wentylatory chłodnicy, po jednym na każdy i potem jeszcze masa do nich się dołącza. Więc to chyba raczej nie to.
Ale nie wiem co padło w takim razie. Kostkę stacyjki rozebrałem jeszcze raz i wszystko OK. Nie ma natomiast 12V na przewodzie 50 czerwonym z czarnym paskiem gdy stacyjkę przekręcam tak jakbym chciał odpalić. Na grubym czarnym nr 15 jest napięcie po włączeniu zapłonu. Pompę paliwa słychać. Nie wiem gdzie szukać. Może padł rozrusznik, po spięciu na krótko kabli 15 i 50 nie kręci.
Są jakieś bezpieczniki albo przekaźniki, które należy w takim przypadku sprawdzić? Akumulator przyniosłem odłączony od ładowarki ledwo, miał 12.5V, więc obstawiam że to raczej nie on. Ale też czytałem, że aku może być dead nawet jeśli pokazuje 12,6V, ale nie wiem jak to sprawdzić.