Aluminiowa rewolucja w Audi
Audi planuje wprowadzenie aluminiowej konstrukcji do swoich przyszłych modeli, zaczynając od A4 a kończąc na A8.
Dodatkowo obniżenie masy będzie uzyskane także poprzez zastosowanie wzmacnianego włóknem węglowym tworzywa sztucznego, z którego wykonane będą elementy nadwozia takie jak maska lub drzwi. Sprawi to również że rdza nie będzie straszna nawet po wielu latach użytkowania.
Wszystkie te rozwiązania mogą pojawić się w nowych generacjach modeli A4, A6, A8, oraz w od dawna zapowiadanym A7.
Źródło:
www.moto.onet.pl
| krzysiekg65 napisał/a: |
| zaczynając od A4 a kończąc na A8 |
No jasne, A3 nie liczy się wcale
| szynszylek napisał/a: |
| krzysiekg65 napisał/a: | | zaczynając od A4 a kończąc na A8 |
No jasne, A3 nie liczy się wcale |
W A3 ma zostać tradycyjna konstrukcja
Alu konstrukcja

, już to było (A8, A2). Niestety oprócz zalet związanych z całkowitym wyeliminowniem rdzy są wady. Broń Boże przed stłuczką czy jakimkolwiek wgnieceniem, naprawa baaaaaaaardzo kosztowna, elementy nowe też drogie a zamienników brak
| Sergio napisał/a: |
| Niestety oprócz zalet związanych z całkowitym wyeliminowniem rdzy są wady. Broń Boże przed stłuczką czy jakimkolwiek wgnieceniem, naprawa baaaaaaaardzo kosztowna, elementy nowe też drogie a zamienników brak |
ja bym do tego tak nie podchodził, mianowicie, skończy się rzeźbienie i cudowanie co potem odgrywa się na następnym właścicielu, który po wjechaniu na szarpaki jest zdziwiony ile spadło szpachli. Mając takie auto ze względu na własny spokój psychiczny powinno być i autocasco...
| Pasiak napisał/a: |
| Sergio napisał/a: | | Niestety oprócz zalet związanych z całkowitym wyeliminowniem rdzy są wady. Broń Boże przed stłuczką czy jakimkolwiek wgnieceniem, naprawa baaaaaaaardzo kosztowna, elementy nowe też drogie a zamienników brak | ja bym do tego tak nie podchodził, mianowicie, skończy się rzeźbienie i cudowanie co potem odgrywa się na następnym właścicielu, który po wjechaniu na szarpaki jest zdziwiony ile spadło szpachli. Mając takie auto ze względu na własny spokój psychiczny powinno być i autocasco... |
Pasiak ma rację, może w końcu z naszych dróg znikną wyklepane przystanki
| Pasiak napisał/a: |
| Mając takie auto ze względu na własny spokój psychiczny powinno być i autocasco... |
Tylko nie każdego stać na AC
, znając pomysłowość Polaków to i na alu znajdą sposób na klepanie, spawanie itp. a wtedy auto rozleci sie przy 100km/h
. Chodzi mi o to że nie znajdzie sie już tańszych zamienników błotników, maski itd. tylko trza bedzie ori. A w alu to pociągnie mocno po kieszeni.
| krzysiekg65 napisał/a: |
| Pasiak napisał/a: | | Sergio napisał/a: | | Niestety oprócz zalet związanych z całkowitym wyeliminowniem rdzy są wady. Broń Boże przed stłuczką czy jakimkolwiek wgnieceniem, naprawa baaaaaaaardzo kosztowna, elementy nowe też drogie a zamienników brak | ja bym do tego tak nie podchodził, mianowicie, skończy się rzeźbienie i cudowanie co potem odgrywa się na następnym właścicielu, który po wjechaniu na szarpaki jest zdziwiony ile spadło szpachli. Mając takie auto ze względu na własny spokój psychiczny powinno być i autocasco... |
Pasiak ma rację, może w końcu z naszych dróg znikną wyklepane przystanki |
nie liczyłbym na to , przynajmniej nie przez najbliższe 20 lat. Choć i na aluminium nasi rodacy znajdą sposób....
I na aluminiowe konstrukcje też są rozwiązania na kombinacje. Nie oznacza to, że jest proste do wykonania, ale jest możliwe.
pzdr
| Adi202 napisał/a: |
| I na aluminiowe konstrukcje też są rozwiązania na kombinacje. Nie oznacza to, że jest proste do wykonania, ale jest możliwe. |
wszystko się da, tylko w tym wypadku , nie zawsze gra jest warta świeczki
| Pasiak napisał/a: |
| Adi202 napisał/a: | | I na aluminiowe konstrukcje też są rozwiązania na kombinacje. Nie oznacza to, że jest proste do wykonania, ale jest możliwe. | wszystko się da, tylko w tym wypadku , nie zawsze gra jest warta świeczki |
Jeżeli z takiej aluminiowej konstrukcji jest przystanek autobusowy, to się nie opłaca, ale jeżeli nie ma tyłu albo przodu, to jak najbardziej. Ogólnie to takie samochody po przejściach kosztują kilkadziesiąt-kilkaset tysięcy złotych więc zawsze się będzie opłacać.
pzdr
| Adi202 napisał/a: |
I na aluminiowe konstrukcje też są rozwiązania na kombinacje. Nie oznacza to, że jest proste do wykonania, ale jest możliwe.
pzdr |
Mój sąsiad ma A8 D2 i wierzcie mi, jak miał kolizję to okazało się że, pod lakierem była zwykła szpachlówka.
| Eres napisał/a: |
| Mój sąsiad ma A8 D2 i wierzcie mi, jak miał kolizję to okazało się że, pod lakierem była zwykła szpachlówka. |
Polak potrafi
| Sergio napisał/a: |
| Eres napisał/a: | | Mój sąsiad ma A8 D2 i wierzcie mi, jak miał kolizję to okazało się że, pod lakierem była zwykła szpachlówka. | Polak potrafi |
No jasne, że Polak potrafi. Koleś kiedyś kupił Forda Transita, dopiero jak nim pojechał na przegląd to się okazało ,że to wcześniej był przystanek autobusowy
| Eres napisał/a: |
| Sergio napisał/a: | | Eres napisał/a: | | Mój sąsiad ma A8 D2 i wierzcie mi, jak miał kolizję to okazało się że, pod lakierem była zwykła szpachlówka. | Polak potrafi |
No jasne, że Polak potrafi. Koleś kiedyś kupił Forda Transita, dopiero jak nim pojechał na przegląd to się okazało ,że to wcześniej był przystanek autobusowy |
ja tez się naciąłem kupując 90-tke, dlatego ucząc się na własnych błędach uważam,że lepiej 50 razy się zastanowić i sprawdzić 100 razy zanim się kupi "bezwypadkowe"...