witam,
zastanawija mnie modele RS4 b7/RS6 c5
trwałość i jakość tych audiczek, jakie sa ciekawostki i ewentualnie na co zwracać uwagę przy kupnie? jak to jeżdzi, koszty ??
oczywiście dla mnie wchodzą w grę tylko starsze modele - a w przypadku rs6 tylko silnik 4,2
Odpowiedz do tematu
Odpowiedz do tematu
rs4 lub rs6
Re: rs4 lub rs6
Innych niż 4,2 nie było chyba, że chodzi Ci o model 4F(C6)
Re: rs4 lub rs6
Adi nie wiem, są też v10 ale nie wiem od którego modelu.
http://suchen.mobile.de/f...Car&tabNumber=1
Re: rs4 lub rs6
ADI co jesteś w stanie powiedzieć o tego typu autkach?
moim skromnym zdaniem ceny pierwszych modeli docierają do takiego poziomu że z roku na rok nie bedą o wiele tańsze a jeżeli, to tylko te nadmierne zużyte.
W momencie kiedy wszedł nowszy model, to C5 dostał mocno po ...... ceny trzymały się powyżej 100000zł, teraz to koszt 500000 60000zł
jak mało wiemy o tych cudach
fakt, to nie diesel....
rafi a4,
ładna sztuka
no ale tak jak piszesz - nie 4,2
ładna sztuka
no ale tak jak piszesz - nie 4,2
Szukać 4.2 bezwypadkowej, to tak jak popularnej igły w stogu siana...
B7
http://home.mobile.de/hom...hicleType=false
B7
http://home.mobile.de/hom...hicleType=false
| jimv8 napisał/a: |
| a w przypadku rs6 tylko silnik 4,2 |
Innych niż 4,2 nie było chyba, że chodzi Ci o model 4F(C6)
| Adi202 napisał/a: | ||
Innych niż 4,2 nie było chyba, że chodzi Ci o model 4F(C6) |
Adi nie wiem, są też v10 ale nie wiem od którego modelu.
http://suchen.mobile.de/f...Car&tabNumber=1
| Adi202 napisał/a: | ||
Innych niż 4,2 nie było chyba, że chodzi Ci o model 4F(C6) |
ADI co jesteś w stanie powiedzieć o tego typu autkach?
V10 to już nowy model. C5 miały tylko silniki "4,2 Bi"
Co moge powiedzieć? Jeżeli jest dobrze utrzymany, to poezja. Jeżeli stan techniczny jest do poprawek - spore koszta. Sama przednia szyba to koszt 700zł
oczywiście od modeli A6 i S6 nie pasuje.
Krótko mówiąc na razie nie stać mnie na taki model ale ze względu na silnik który mam w eSie już jest dla mnie za słaby może kiedyś?
Co moge powiedzieć? Jeżeli jest dobrze utrzymany, to poezja. Jeżeli stan techniczny jest do poprawek - spore koszta. Sama przednia szyba to koszt 700zł
Krótko mówiąc na razie nie stać mnie na taki model ale ze względu na silnik który mam w eSie już jest dla mnie za słaby może kiedyś?
| Adi202 napisał/a: |
| V10 to już nowy model. C5 miały tylko silniki "4,2 Bi"
Co moge powiedzieć? Jeżeli jest dobrze utrzymany, to poezja. Jeżeli stan techniczny jest do poprawek - spore koszta. Sama przednia szyba to koszt 700zł Krótko mówiąc na razie nie stać mnie na taki model ale ze względu na silnik który mam w eSie już jest dla mnie za słaby może kiedyś? |
moim skromnym zdaniem ceny pierwszych modeli docierają do takiego poziomu że z roku na rok nie bedą o wiele tańsze a jeżeli, to tylko te nadmierne zużyte.
| jimv8 napisał/a: |
|
moim skromnym zdaniem ceny pierwszych modeli docierają do takiego poziomu że z roku na rok nie bedą o wiele tańsze a jeżeli, to tylko te nadmierne zużyte. |
W momencie kiedy wszedł nowszy model, to C5 dostał mocno po ...... ceny trzymały się powyżej 100000zł, teraz to koszt 500000 60000zł
jak mało wiemy o tych cudach
fakt, to nie diesel....
Witam.
Ponieważ prosiłeś o wypowiedź, a ja również miałem podobny dylemat jak Ty, to może moje skromne wypociny pomogą Ci podjąć decyzję.
Ponieważ od kilku miesięcy posiadam RS6 C5 Avant i powoli doprowadzam auto do stanu pełnej używalności, to pokrótce zwrócę uwagę na kilka kwestii. Po pierwsze trzeba pamiętać, że oba modele są już mocno leciwe i pochodzą z tej samej epoki technologicznej, chociaż C5, wiadomo, jest nowsze. Komfort jazdy niezaprzeczalnie lepszy w A6. Różnica ogromna. Jeżeli masz zamiar jeździć samemu, to może nie jest to dla Ciebie aż tak istotna kwestia, natomiast w moim przypadku (rodzina 4 osoby) było to ważne. Dynamika jazdy - różnica dyskretna, myślę, że niezauważalna w codziennej eksploatacji.
Pamiętaj - C5 to automat - ja wolę, ale rzecz gustu. Koszty eksploatacji - raczej zdecydowanie niższe w przypadku 2,7BT. Dostępność części dla mniejszego brata lepsza, aftermarket bardziej rozwinięty, kwoty, które trzeba zostawić u sprzedawcy niższe.
Kultura pracy napędu moim zdaniem wyraźnie lepsza w przypadku RS6. Pamiętaj wszak o jednym: silnik jest o wiele bardziej skomplikowany w swej konstrukcji, a zatem jakakolwiek usterka trudniejsza do zdiagnozowania/usunięcia. Przykładowo powiem, że za wymianę paska rozrządu ASO woła sobie ok. 5 do 6 tys. za robociznę (z uwzględnieniem wymiany uszczelniacza wału). Mało kto widział te silniki, więc brakuje mechaników mających doświadczenie, lecz trzeba pamiętać, że nie ma tutaj jakiejś wielkiej filozofii. Dostępność naprawcza jest dość słaba - wymiana sondy lambda (jakiejkolwiek, a są cztery) wymaga wyjęcia silnika - są podobno magicy, którzy to potrafią zrobić bez takiej ingerencji, ale producent nie zaleca z uwagi na brak możliwości nadania odpowiedniego toru przewodom elektrycznym, co grozi pożarem (jestem taki mądry bo sobie coś tam poczytałem i coś tam podsłyszałem).
Zużycie paliwa - bez znaczenia przy tych modelach, ale RS6 ma zbiornik 85 litrów - to dobrze.
Podstawowy ból w każdym RS6 to zawieszenie. Wiele było dyskusji w sieci na temat DRC. Podsumowując Quattro GmbH dała ciała. System DRC się nie sprawdził i jest do wyrwania od razu. Próby naprawy rozlanych amortyzatorów są bez sensu. Wymiana kompletu na nowe oryginalne amortyzatory to koszt w ASO ok. min. 15000 zł. Nikt inny tego nie zrobi z uwagi na konieczność posiadania specjalnych urządzeń (pompa próżniowa - jest w Polsce 1 szt.). Trzeba w koszt zakupu od razu wkalkulować wymianę zawieszenia na tradycyjne, koszt w zależności od oczekiwań od 4 tys.
Ale: frajda z jazdy!! Najbardziej fajne jest to, że to autko wygląda normalnie. Jak każde 1,9 TDI
W sumie to baardzo polecam.
To na razie tyle.
Aha, oczywiście kupno sztuki bezwypadkowej jest trudne. Ten samochód w stanie mocno zadbanym sprzedają tylko Ci, którzy kupują sobie nowe... RS6. Mi się udało właśnie w taki sposób zakupić krajowy egzemplarz.
Pozdrawiam
--
Tomek
Ponieważ prosiłeś o wypowiedź, a ja również miałem podobny dylemat jak Ty, to może moje skromne wypociny pomogą Ci podjąć decyzję.
Ponieważ od kilku miesięcy posiadam RS6 C5 Avant i powoli doprowadzam auto do stanu pełnej używalności, to pokrótce zwrócę uwagę na kilka kwestii. Po pierwsze trzeba pamiętać, że oba modele są już mocno leciwe i pochodzą z tej samej epoki technologicznej, chociaż C5, wiadomo, jest nowsze. Komfort jazdy niezaprzeczalnie lepszy w A6. Różnica ogromna. Jeżeli masz zamiar jeździć samemu, to może nie jest to dla Ciebie aż tak istotna kwestia, natomiast w moim przypadku (rodzina 4 osoby) było to ważne. Dynamika jazdy - różnica dyskretna, myślę, że niezauważalna w codziennej eksploatacji.
Pamiętaj - C5 to automat - ja wolę, ale rzecz gustu. Koszty eksploatacji - raczej zdecydowanie niższe w przypadku 2,7BT. Dostępność części dla mniejszego brata lepsza, aftermarket bardziej rozwinięty, kwoty, które trzeba zostawić u sprzedawcy niższe.
Kultura pracy napędu moim zdaniem wyraźnie lepsza w przypadku RS6. Pamiętaj wszak o jednym: silnik jest o wiele bardziej skomplikowany w swej konstrukcji, a zatem jakakolwiek usterka trudniejsza do zdiagnozowania/usunięcia. Przykładowo powiem, że za wymianę paska rozrządu ASO woła sobie ok. 5 do 6 tys. za robociznę (z uwzględnieniem wymiany uszczelniacza wału). Mało kto widział te silniki, więc brakuje mechaników mających doświadczenie, lecz trzeba pamiętać, że nie ma tutaj jakiejś wielkiej filozofii. Dostępność naprawcza jest dość słaba - wymiana sondy lambda (jakiejkolwiek, a są cztery) wymaga wyjęcia silnika - są podobno magicy, którzy to potrafią zrobić bez takiej ingerencji, ale producent nie zaleca z uwagi na brak możliwości nadania odpowiedniego toru przewodom elektrycznym, co grozi pożarem (jestem taki mądry bo sobie coś tam poczytałem i coś tam podsłyszałem).
Zużycie paliwa - bez znaczenia przy tych modelach, ale RS6 ma zbiornik 85 litrów - to dobrze.
Podstawowy ból w każdym RS6 to zawieszenie. Wiele było dyskusji w sieci na temat DRC. Podsumowując Quattro GmbH dała ciała. System DRC się nie sprawdził i jest do wyrwania od razu. Próby naprawy rozlanych amortyzatorów są bez sensu. Wymiana kompletu na nowe oryginalne amortyzatory to koszt w ASO ok. min. 15000 zł. Nikt inny tego nie zrobi z uwagi na konieczność posiadania specjalnych urządzeń (pompa próżniowa - jest w Polsce 1 szt.). Trzeba w koszt zakupu od razu wkalkulować wymianę zawieszenia na tradycyjne, koszt w zależności od oczekiwań od 4 tys.
Ale: frajda z jazdy!! Najbardziej fajne jest to, że to autko wygląda normalnie. Jak każde 1,9 TDI
To na razie tyle.
Aha, oczywiście kupno sztuki bezwypadkowej jest trudne. Ten samochód w stanie mocno zadbanym sprzedają tylko Ci, którzy kupują sobie nowe... RS6. Mi się udało właśnie w taki sposób zakupić krajowy egzemplarz.
Pozdrawiam
--
Tomek
tszpak,
dzięki wielkie za wypowiedz
dzięki wielkie za wypowiedz
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
| Losowe tematy » Pozostałe modele Audi |
|---|