jeszcze tego nie robiłem, myślałem najpierw że to końcówka ale na podniesionym aucie okazało się że to jeden z wahaczy górnych się już tłucze.
Po pierwsze wymienia się jeden czy od razu dwa?
z jednej strony można czy trzeba z obu?
Czy calą operację jestem w stanie wykonać sam na podniesionym aucie czy robi się to jakoś inaczej?
Z góry dzięki za pomoc
[ Dodano: Pią 10 Sty, 2014 17:58 ]
mam w końcu ten wahacz w garażu.
dziś lub jutro zakasam rękawy...
czy jak podniosę, ściagnę koło i zdemontuję wahacz koło zmieni pozycję?
Może jest jakiś myk szybki na tą operację lub jest coś czego nie wiem i dam ciała.
Troszkę się boję że nie wsadzę nowego wahacza bo będzie mi brakowało rąk do pomocy żeby np. ustawić koło w pozycji. Generalnie dłubię sam, prawie zawsze w nocy, co często mnie stresuje że mogę popełnić jakiś klasyczny błąd i utknę bez czyjejś pomocy. Już dwa razy chodziłem po sąsiadach niestety na drugi dzień żeby mi z czymś pomogli, z lekka frustrujące
Z góry dzięki
[ Dodano: Nie 19 Sty, 2014 16:49 ]
no i masz Ci babo...
mam zagwozdkę, nie mam pojęcia jak wyciągnąć jedną śrubę, i jak ją ktoś tam włożył???
śruba wyciąga się do karoserii i koniec, to chyba nawet nie jest połowa.
Teoretycznie mógłbym ją uciąć ale co potem, jak wsadzę nową której nie mam tak na marginesie, obawiam się że z drugiej strony nie wejdzie ale empirycznie jeszcze tego nie sprawdziłem, tam przeszkadza sprężyna.
http://www.houseofretouch...inks/wahacz.JPG
wszystko poszło gładko, miałem rozkręcone oprócz tego i gdyby nie to byłoby po temacie, z drugą stroną poszło rachucichu, nadmienię iż są to górne wahacze przednie od kierowcy. Jak ten już wymienię, chciałem jeszcze wymienić końcówkę, jak wkręcę nową tyle samo co wykręcę starą będzie okej czy muszę robić zbieżność?
zaznacz sobie delikatnie brzeszczotem i jesli wkręcisz identycznie to zbieznośc nie powinna ulec zmianie