[B3]Dziwny problem z deską rozdzielczą
Coś sie dziwnego stało... zaczęło sie od tego, że wjechałam w dziurę na jezdni, bardzo mocno podbiło całe auto i nagle zaczęły się dziać jaja z deską rozdzielcza
prawa strona deski gdzie mam prędkościomierz i wskaźnik paliwa świeci sie na pomaranczowo dalej ale slabiej niz lewa strona, pali sie tez kontrolka od długich mimo, ze nie są właczone i prawy kierunkowskaz na desce - te kontrolki tez palą sie przygaszone ale cały czas sie palą, po włączeniu swiateł - a tym samym podswietlenia na desce rozdzielczej
nie działa tez licznik kilometrów
kierunki, swiatła itp na zewnątrz działają zupełnie prawidłowo
co jest
wydaje mi się ,że problem jest z punktem masowym, natomiast co do licznika kilometrów, no może być czujnik, lub sama usterka zegarów. Pozostaje jeszcze trzecia opcja tzn. uszkodzenie samych zegarów zegarów
Piotrek i co teraz zrobić? ściagac tę deskę? na co zwrócić tam uwagę? czy może od razu szukac całej nowej? i czy tak jak teraz mogę jeżdzic? nie będzie jakiegoś zwarcia?
Ja sądzę, że masz spalone część podświetlenia zegarów i zimne luty w liczniku.
i to tak stało się nagle? po wpadnięciu w dziurę na jezdni?
ale co robic... kupowac nową deskę i sama wymienic? ale to od diesla musi byc chyba? czy do samochodowego elektryka jechac i niech z tą powalczy?
prosiła bym Was jeszcze koledzy tak na zaś, bo mi etka wyleciała w kosmos o oznaczenie fabryczne tej deski to jest B3 89 1,6 TD motor fabrycznie RA, napewno jest VDO, bez obrotomierza z zegarem
| Astaroth napisał/a: |
i to tak stało się nagle? po wpadnięciu w dziurę na jezdni?
ale co robic... kupowac nową deskę i sama wymienic? ale to od diesla musi byc chyba? czy do samochodowego elektryka jechac i niech z tą powalczy?
prosiła bym Was jeszcze koledzy tak na zaś, bo mi etka wyleciała w kosmos o oznaczenie fabryczne tej deski to jest B3 89 1,6 TD motor fabrycznie RA, napewno jest VDO, bez obrotomierza z zegarem |
Nagle, to przepalają się kilkunastoletnie żarówki podświetlenia jak trafią na polskie drogi. Zawsze po sprowadzeniu np 10cio letniego auta z Niemiec do Polski nigdy nie wymieniane żarówki zaczynają padać jak domino - wina to wstrząsy spowodowane "naszymi nieregularnymi nierównościami polskich dróg"
To co opisujesz, to był strzał i nie dziwię się że tak się stało.
Co ja bym Ci proponował, to wyleczenie Twoich oryginalnych zegarów + kupno nowych wszystkich żarówek podświetlenia.
Tutaj się kłania pomysł naszego koleżki Krzyhoo czyli "Garaż ATT"
Roboty na 30 min z fajką w zębach.
ale one się swiecą wszystkie te zarówki na prawej stronie... tylko ciemniej niz normalnie i ta kontrolka od kierunku tez się swieci ciemniej i cały czas, tak samo jak kontrolka od długich, a jak wrzucam prawy kierunek, ta kontrolka od kierunku zaczyna migac na swój normalny kolor i tak przyciemniona, znaczy nie tak normalnie ze raz sie pali raz nie... no i jak wrzucam kierunek to razem z ta kontrolką miga mi ta od długich w taki sam sposób jak kierunek
ja pierwszy raz się z czyns takim spotkałam
edit://
wskaznik paliwa i prędkościomierz (po tej stronie są) działaja poprawnie
| Astaroth napisał/a: |
ale one się swiecą wszystkie te zarówki na prawej stronie... tylko ciemniej niz normalnie i ta kontrolka od kierunku tez się swieci ciemniej i cały czas, tak samo jak kontrolka od długich, a jak wrzucam prawy kierunek, ta kontrolka od kierunku zaczyna migac na swój normalny kolor i tak przyciemniona, znaczy nie tak normalnie ze raz sie pali raz nie... no i jak wrzucam kierunek to razem z ta kontrolką miga mi ta od długich w taki sam sposób jak kierunek
ja pierwszy raz się z czyns takim spotkałam
edit://
wskaznik paliwa i prędkościomierz (po tej stronie są) działaja poprawnie |
Na podświetleniu jest kilka żarówek. Jeżeli jedna z nich się przepali, to podświetlenie będzie mniej emitowane przez pleksę która pełni funkcję światłowodu. Pomijając to - zacznij od przelutowania płyty zegarów. Tak jak Pasiak pisał przyczyną może być brak masy, ale ja sądzę, iż w zegarach a nie na karoserii. Punkty masowe są wspólne dla kilku urządzeń tak więc gdyby coś się działo, to raczej miałabyś choinkę w aucie a nie jedynie zegarach.
Oczywiści mogę się mylić co do diagnozy bo jasnowidzem nie jestem, ale ja zacząłbym od naprawy całej "szafy"
pzdr
może od tego je***ęcia któryś z pinów we wtyczce nie przylega jak powinien, co prawda wtyczki mają zabezpieczenie, ale ma to już swoje lata... myslę,że na poczatek można by wyciagnąć zegary i poruszać wiazką przy wtyczce, oczywiście na podpietych zegarach
wyobraźcie sobie, że nagle naprawiło się samo

i od trzech dni jest wszystko jak nalezy
a nikt niczego tam nie ruszał
w czary nie wierze, wiec co tak naprawdę jest z ta deską?
Magia, albo masz w środku zegarów mieszkańca na etacie serwisanta.
| Astaroth napisał/a: |
| wyobraźcie sobie, że nagle naprawiło się samo |
możliwe,że to przez najechanie na jakąś nierówność (czytaj polskie drogi
) mimo wszystko dobrze było by wyciągnąć zegary i oglądnąć je