[audi 80] Chyba mi sie spalil silnik wycieraczek
Chce tak w skrócie opisac objawy, bo nie wiem czy zamawiac drugi ten silniczek czy co inne
No wiec tak, jakis czas temu przy właczeniu spryskiwacza poleciał mi bezpiecznik i tak się powtorzyło jeszcze dwa razy w odstepach czasu
Potem zaczeło sie tak, ze wycieraczki przy samym starcie bardzo wolno szły pierwszy zamach przez szybe a potem normalnie a dzis sie zepsulo na dobre poszyly ledwo co do pionu a potrem zeby wrocily to musialam je podniesc od szyby i wracały dolownie kolo minuty
Ja stawiam na silniczek wycieraczek ale chce jeszcze sie upewnic zanim zamowie drugi, czy po tych objawach mozna konkretnie powiedziec ze ten silnik jest do wymiany?
skoro ruszaja to silnik jeszcze działa, trzeba by wyciagnac cały mechanizm i wyczyscic bo pewnie się zapiekł
naprawiłam
byłeś blisko, zapiekły sie te łozyska co obracają wycieraczki, ogolnie po zdjeciu tej liswy plastikowej na podszybiu to tam byla tona syfu i lisci i igiel z sosen, noramalnie park krajobrazowy, czego tam nie bylo
wyczysciłam ten syf i olejem zwyklym do gotowania (bo nie mam innego) zalalam w te elementy obrotowe i ruszyły
bilans strat dwa zlamane paznokcie no ale wycieraczki smigają
| Astaroth napisał/a: |
naprawiłam
byłeś blisko, zapiekły sie te łozyska co obracają wycieraczki, ogolnie po zdjeciu tej liswy plastikowej na podszybiu to tam byla tona syfu i lisci i igiel z sosen, noramalnie park krajobrazowy, czego tam nie bylo
wyczysciłam ten syf i olejem zwyklym do gotowania (bo nie mam innego) zalalam w te elementy obrotowe i ruszyły
bilans strat dwa zlamane paznokcie no ale wycieraczki smigają |
i kasa w portwelu
no i co ja bym bez ATT zrobiła
oj tam,oj tam