Zabrałem się za wymianę łożyska, lecz nie mogłem podołać wybiciu go z piasty wiec oddałem je
(cała zwrotnice z amorem i sprężyna i niestety czujnikiem ABS) dziś mechanikowi. Wszystko było by dobrze tylko zaczęła się świeci się kontrolka od ABS i przestał on działać
I teraz pytanie czy mechanik uszkodził czujnik czy tylko po prostu go przestawił (obrócił, wepchnął itp...)?
P.S. Kontrolka po odpaleniu gaśnie i zapala się po przejechaniu kilku metrów.
A i czysto z ciekawości, czy jest możliwe żeby łożysko przeżyło 17 lat? Bo mechanior twierdził że było oryginalne i nigdy nie wymieniane.
Pozdrawiam.