| GORYL napisał/a: |
| "tradycyjnie"po co na silikon?? |
Pod takiemi listwami lubi zbierac sie woda. A jak jest woda to zaraz zaczyna rdzewiec i problem powraca. A tak dajesz na silikon po krawedziach, nie dosc ze sie dobrze trzyma i szybko nie odpadnie to dodatkowo woda nie zacieka.
Ale to tylko moje zdanie.
Wystawiono 1 piw(a):
GORYL
| PONURY napisał/a: |
| woda nie zacieka. |
woda może nie jest tak szkodliwa jak "piasek" ,który "przeciera"powłoke farby i ocynku... rdza "powraca"... trzeba często myć ciśnieniowo wodą i nie będzie problemu... ale to też tylko moje skromne zdenie...
Pozdro
jak dasz sililkon a będzie wejście dla wody to dopiero ci się narobi jak woda będzie zachowywać się jak w akwarium a bez silikonu na uchwytach to zawsze spłynie rada to smaruj odrdzewiaczem tylko na rdze potem podkład a jak nie to hamerite [nie pamiętam jak sie pisze] to też powinno załatwić problem a z rdzą to jest tak że zawsze wyjdzie bo kij ma dwa końce czyli od środka blacha też rdzewieje można też spróbować popryskać ocynkiem na odrdzewiacz ale nie wiem jak się to zachowa na dłuższy czas [ocynk w sprayu]
Wystawiono 1 piw(a):
GORYL
ja też mam taki problem i również dzięki za rady.
| piecka napisał/a: |
| kij ma dwa końce czyli od środka blacha też rdzewieje |
U mnie jeszcze nie ma tragedii,bo od środka nic się nie dzieje,to tylko z zewnątrz przez "piach"pod listwmi... Trzeba wodą pod ciśnieniem często płukać... i tyle.
Pozdro i dzięki
jest patent na aby nakleić pasek folii ochronnej taką stosuje się na tylne błotniki na dolny rant co by kamienie z przednich kół nie robiły odprysków także paseczek bezbarwnej [przezroczysta]nakleić i kamyki mogą nam skoczyć lub też ewentualnie do lakieru bezbarwnego dodać większy procent dodatku na plastiki tak zwany [flex elastyczniejsza powłoka bezbarwnego]
Wystawiono 1 piw(a):
GORYL
| GORYL napisał/a: |
U mnie jeszcze nie ma tragedii,bo od środka nic się nie dzieje,to tylko z zewnątrz przez "piach"pod listwmi.: |
Zaglądałeś pod tapicerkę? Jeżeli nie zaglądałeś, to możesz się zdziwić. Jeżeli rdza wyszła z jednej strony, to może również być na rewersie. Tak czy tak postęp korozji trzeba zatrzymać. Ja testuję właśnie jak zachowa się ocynk w sprayu. pojawiły się ogniska korozji na klapie bagażnika w standardowych miejscach dla tego typu.
pzdr
Wystawiono 1 piw(a):
GORYL
| Adi202 napisał/a: |
| Zaglądałeś pod tapicerkę |
Przyglądając sie korozji,która pojawiła się tylko w tym jednym miejscu,śmiem twierdzić,że nie "pochodzi ona od wewnątrz",a powodem jej pojawienia sie są owe "felerne listwy"...
Przywiozłem ja już z takimi "lipnymi"i odpadającymi listwami... I zamiast się ich od razu pozbyć i założyć nowe,to zwlekałem "rok"... i przyznam,że za często to ja furaka nie myje...
Czasem jest usyfiony tak,że wstyd jechać,ale to nie oznacza ,że to "strup"
Pozdro
| GORYL napisał/a: |
Przyglądając sie korozji,która pojawiła się tylko w tym jednym miejscu,śmiem twierdzić,że nie "pochodzi ona od wewnątrz", |
Nie twierdzę, że rdza pochodzi od wewnątrz, ale skoro już jest na zewnętrznej stronie, to mogła się pojawić wewnątrz - normalne zjawisko korozji.
pzdr
Wystawiono 1 piw(a):
GORYL
Chodzi mi o to że pojawiła się z powodu "wadliwych listew" (odstawały i "łapały"mase syfu,który tam"zalegał",bo auto myje sporadycznie...

) tam gdzie się w miare"poprawie trzymały"jest ok
Do tego miały "porościnane od wewnątrz" tworzywo i paski blachy usztywniającej pordzewiały i "porobiły"mase rdzawych zacieków,których też muszę się pozbyć...
P.S.
Jutro mam wolny garaż i już kupiłem"preparaty"
Najważniejsze w całej akcji jest odpowiednio przygotować powierzchnię.
Nie tak jak ktoś pisał papierem o niskiej gramaturze, a na początku papierem na sucho o gramaturze 200-300. Musicie usunąć całe ognisko rdzy. Dam sobie głowę uciąć, że jak weźmiecie cienki śrubokręt i podrapiecie lakier dookoła rdzy to zejdzie i waszym oczom ukaże się utleniający się ocynk. To też trzeba starannie wyczyścić. Jak farba odchodzi to trudno - jak jej się nie pozbędziecie to zacznie rdzewieć.
Więc jak pisałem - grubym papierem aż ujrzycie błyszczącą blachę a potem wodnym co by nie było widać rys. Na koniec Przeczyszczenie najlepiej benzyną ekstrakcyjną a to z tego tytułu że inne rozpuszczalniki mogą zaatakować zdrowy lakier - zmatowić go albo nawet rozpuścić. Chwile należy odczekać i psiknąć farbą w spraju - w tym miejscu polecam farbę w spraju do felg - czarny połysk firmy "Snieżka". Używałem wielu farb ale ta jest NIEZASTĄPIONA! Osobiście w momencie kiedy jest zimno podgrzał bym malowane miejsca suszarką.
Powodzenia
Wystawiono 1 piw(a):
GORYL