Taka moc pozwala topornemu kombi osiągnąć pierwszą "setkę" po 3.9 sekundy, a 200km/h zobaczymy na zegarach już po 12.1 sekundy. Prędkość maksymalna została ograniczona elektronicznie do 340 km/h. Może to i dobrze, po naprawdę nie wiadomo co by się działo powyżej tej prędkości z autem. W porównaniu do seryjnego RS6, które setkę osiąga po 4.6 sek., a maksymalnie może pojechać 250 km/h (prędkość ograniczona elektrocznie), to różnica jest znacząca. Dodatkowo niemiecki tuner zaopatrzy nas w 22-calowe obręcze aluminiowe, nowe sprężyny obniżające auto o 40mm, karbonowy przedni spoiler i tylny dyfuzor. To idealne połączenie - zachowanie niemal seryjnego wyglądu i 700KM pod maską.
Źródło: www.autofoto.pl