podgrzewany fotel kierowcy v'8
witam wszystkich
właśnie przed chwilka wymontowałem fotel kierowcy i zamierzam się zabrać za podgrzewanie które nie działa.
mierzyłem napięcie dawno temu i wiem że dochodzi, lecz dzisiaj już nie pamiętam które piny to były.
tak samo może ktoś mi podpowie jak najlepiej rozebrać mate i najmniej szkody narobić??
gorąco pozdrawiam
jimv8
Re: podgrzewany fotel kierowcy v'8
| jimv8 napisał/a: |
witam wszystkich
właśnie przed chwilka wymontowałem fotel kierowcy i zamierzam się zabrać za podgrzewanie które nie działa.
mierzyłem napięcie dawno temu i wiem że dochodzi, lecz dzisiaj już nie pamiętam które piny to były.
tak samo może ktoś mi podpowie jak najlepiej rozebrać mate i najmniej szkody narobić??
gorąco pozdrawiam
jimv8 |
Jakie masz fotele? Kubły czy patelnie?
rozbiórka foteli jest dziecinnie prosta, nie grzeje Ci całość? Jeśli tak to obejzyj dokładnie wiązkę pod fotelem zanim rozbierzesz.
Sądzę, że wiązka będzie sprawna. Przeważnie pęka mata na siedzisku, a że jest połączona szeregowo z oparciem, to nic nie grzeje.
kiedy reanimowałem siedzenia kłopotka

trafiłem na przypadek,że uszkodzona była wtyczka a dokładniej skorodowany był jeden z konektorków w skutek czego pękł i nie grzało
kubełkowe fotele
wtyczki są wporzo
mam fotel wyjęty i idę grzebać

rozumiem że jak zlutuje przerwe w obwodzie to będzie smażyło dupencje
| jimv8 napisał/a: |
| rozumiem że jak zlutuje przerwe w obwodzie to będzie smażyło dupencje |
dokładnie. Aby rozebrać poodpinaj pod spodem metalowe zaczepy i podnieś do góry sam środek, boków nie musisz ruszać.
gotowe

zajęło mi to 3 godzinki
trzeba było wyjąć cały wkład siedziska. przewody były przerwane przy wejściu do poduszki od razu za mocowaniem. zlutowałem, pomierzyłem i przymocowałem w innym miejscu.
trochę pracy przy tym było, oddzieliłem oparcie i tak dopiero miałem pełną swobodę.
jest trudny dostęp do prętów z tyłu siedziska ale dało radę.
ogólnie prosta konstrukcja ale paluszki bolą
| jimv8 napisał/a: |
gotowe zajęło mi to 3 godzinki
trzeba było wyjąć cały wkład siedziska. przewody były przerwane przy wejściu do poduszki od razu za mocowaniem. zlutowałem, pomierzyłem i przymocowałem w innym miejscu.
trochę pracy przy tym było, oddzieliłem oparcie i tak dopiero miałem pełną swobodę.
jest trudny dostęp do prętów z tyłu siedziska ale dało radę.
ogólnie prosta konstrukcja ale paluszki bolą |
szkoda ,że bez fotostory.... ja też jak naprawiałem to nie pomyślałem